Wczoraj prezes rosyjskiego banku Andriej Kostin spotkał się w Nowym Jorku z władzami Citigroup. Właśnie amerykański gigant oraz Deutsche Bank mają odpowiadać za przygotowanie oferty. Obecnie Wniesztorgbank stara się o aprobatę rządu dla jej przeprowadzenia..
Według planów, na giełdę trafi od 10% do 20% akcji państwowej instytucji, która w przeszłości specjalizowała się w obsłudze rosyjskiego handlu zagranicznego. Wejście na rynek publiczny ma Wniesztorgbankowi pomóc w rywalizacji z podmiotami z zagranicy (pojawią się w Rosji na szerszą skalę, gdy kraj przystąpi do WTO) oraz umożliwić poszerzenie sieci placówek. Obecnie, mimo że Wniesztorgbank jest drugim graczem na rosyjskim rynku, kontroluje zaledwie 2,6% krajowych depozytów - lider, Sbierbank, ma udział sięgający 63%. Bank liczy jednak, że dzięki otwieranemu właśnie nowemu oddziałowi bankowości detalicznej (pod nazwą VTB 24) zwiększy udział w rynku depozytów do 10% w perspektywie czterech lat. VTB 24, którego szefem został tydzień temu były rosyjski minister finansów Michaił Zadornow, ma wystartować z początkiem sierpnia.
Zdaniem analityków, powodzenie oferty publicznej Wniesztorgbanku będzie w największej mierze zależeć właśnie od realizacji planów dotyczących bankowości detalicznej. - Żeby osiągnąć dobrą cenę w ofercie, bank będzie musiał wykazać silny wzrost w tym segmencie - powiedział agencji Bloomberga Andrew Keeley z biura maklerskiego Renaissance Capital w Moskwie.
Wartość oferty Wniesztorgbanku może sięgnąć 2 mld USD. Tym samym byłoby to największe IPO w historii Rosji, bijące rekord ustanowiony w tym roku przez operatora komórkowego Sistema, który zebrał 1,35 mld USD. Równocześnie tak duża oferta oznaczałaby dalsze nakręcanie koniunktury na rosyjskim rynku pierwotnym. W zeszłym roku firmy zebrały łącznie od inwestorów 2,7 mld USD, a w pierwszej połowie tego roku już 2,9 mld USD.
Bloomberg