Blisko 40% z wczorajszego wzrostu WIG20 przypadło na KGHM. Trudno znaleźć bezpośrednie powody tego nagłego powrotu zainteresowania tymi walorami. Ceny miedzi także i w poprzednich dniach pozostawały wysokie. Niewykluczone że kilkudniowa fala wyprzedaży dolara na świecie pobudziła nadzieje na rozpoczęcie mocniejszego ruchu cen metali zgodnie ze schematem funkcjonującym w poprzednich latach, że słabszy dolar to droższe surowce. Dziś trudno przesądzić, czy tak będzie. Tegoroczna aprecjacja dolara nie znalazła przełożenia na spadek cen miedzi czy ropy. Można to odczytywać jako wyraz przekonania inwestorów co do korekcyjnego charakteru poprawy notowań amerykańskiej waluty. Trzeba się jednak liczyć, że ewentualna ponowna zwyżka dolara zachwieje wiarą w taki scenariusz. To mogłoby wywołać zniżkę cen miedzi i ropy. Testująca 3,5-letnią linię trendu rosnącego cena złota będzie ważnym prognostykiem dotyczącym przyszłych zmian notowań tych surowców.
Dane o majowym handlu zagranicznym wykazały trzeci z rzędu spadek wartości z ostatnich 12 miesięcy naszego eksportu liczonego w złotych. Z podobnie niekorzystnym zjawiskiem ostatni raz mieliśmy do czynienia w początkach 2002 r. Na ten okres przypadło kształtowanie przez roczną dynamikę PKB dołka. Równocześnie złoty był wtedy po dość silnej fali wzrostowej. Akcje natomiast kończyły kilkumiesięczny wzrost. Analogia obecnej sytuacji z tą sprzed trzech lat uzasadnia oczekiwania na poprawę koniunktury gospodarczej w drugiej połowie roku, ale budzi wątpliwości co do tego, czy przełoży się ona na wzrost notowań giełdowych.
Taka interpretacja koreluje z obecną oceną sytuacji przez większość inwestorów. Rekordy rynkowe są głównie zasługą zagranicznego kapitału, w krótkim terminie kierującego się bardziej nastrojami na świecie niż fundamentami. Ostatnie dane o przepływach kapitału potwierdzają ponowne mocniejsze zainteresowanie emerging markets. Jednak polaryzacja w tym gronie jest dość widoczna, co różni obecne zainteresowanie rynkami wschodzącymi od tego z wiosny tego roku. W dłuższej perspektywie jest to niepokojącym sygnałem.