W maju roczny wzrost podaży pieniądza sięgał 13% ze względu na "lewary" dla inwestorów chcących kupić w ofercie publicznej akcje Lotosu. W ubiegłym miesiącu były one spłacane, co sprawiło, że kredytów dla gospodarstw domowych ubyło. Zmniejszyło się również zadłużenie przedsiębiorstw. W poprzednich trzech miesiącach wartość należności banków od firm rosła, co można było traktować jako sygnał inwestycji podejmowanych przez krajowe przedsiębiorstwa. W czerwcu firmy spłacały zadłużenie wobec banków. Jednocześnie powiększały zasoby na rachunkach bankowych. Wartość depozytów przedsiębiorstw powiększyła się w ubiegłym miesiącu o blisko 1,7 mld zł - podobnie jak miesiąc wcześniej. Roczne tempo przyrostu depozytów spadło do 13,8% z 17,7% w maju.
Narodowy Bank Polski drugi raz na przestrzeni kilku miesięcy zmienił metodologię statystyki podaży pieniądza. Po niedawnym włączeniu spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych, najnowsze ulepszenie polega na przeniesieniu kwoty odsetek zapadłych i niespłaconych z kategorii "należności" do "salda pozostałych pozycji". Konsekwencją tej zmiany jest kilkumiliardowy spadek wartości należności banków od klientów. Nie ma ona natomiast wpływu na całkowitą wartość podaży pieniądza.