Dokładny termin wizyty polskiej delegacji w Iraku jest utajniony ze względu na bezpieczeństwo. Najprawdopodobniej dojdzie do niej w ostatniej dekadzie lipca.
Tani surowiec
Premier i prezes Nafty Polskiej będą rozmawiać o możliwości uzyskania koncesji na wydobycie ropy w okolicy Kirkuku. Kurdystan to aktualnie najbardziej bezpieczna część Iraku.
W ostatnim czasie Irakijczycy godzą się na współpracę z zagranicznymi partnerami. Niedawno koncesje na eksploatację trzech pól blisko granicy z Syrią zdobyli Japończycy. O zezwolenia zabiegają Norwegowie. - Jedziemy przedstawić Irakijczykom naszą ofertę. Koszty wydobycia surowca w okolicach Kirkuku należą do najniższych na świecie - twierdzi Adam Sęk, prezes Nafty Polskiej. Koszt pozyskania jednej baryłki ropy w tym regionie szacuje się na ok. 5-10 USD. Jej cena na giełdach towarowych sięga obecnie ok. 60 USD. Pole naftowe, o którym będą rozmawiać polscy decydenci, nie jest duże. - Na początku bylibyśmy zadowoleni, gdyby zapewniło około 500 tys. ton surowca rocznie - mówi A. Sęk. Jak zastrzega, w ciągu kilku lat wydobycie mogłoby jednak zdecydowanie wzrosnąć i pokryć pokaźną część zapotrzebowania polskich rafinerii. Rocznie przerabiają ok. 20 mln ton ropy.
Szkolenia i należności