Komisja forsuje redukcję gwarantowanych cen cukru w latach 2007-2009 o 39%, tłumacząc to koniecznością dostosowania do reguł Światowej Organizacji Handlu. Formalnie decyzja zapadnie dopiero na listopadowym spotkaniu ministrów rolnictwa. Mimo to już wczoraj plantatorzy buraka cukrowego z całej Unii Europejskiej zjechali do Brukseli, aby zaprotestować przeciwko jakimkolwiek zmianom. Wśród nich była około 300-osobowa reprezentacja polskich rolników. - Reforma spowoduje spadek o połowę dochodów polskich plantatorów - powiedział PAP Tadeusz Pinach, prezes Regionalnego Związku Zrzeszeń Plantatorów Buraków Cukrowych przy Śląskiej Spółce Cukrowej.

Cukier to jeden ze składników kategorii produktów żywnościowych, które w koszyku dóbr konsumpcyjnych mają pokaźną wagę (15,5%). Zapytaliśmy więc producentów, czy obniżka dopłat do cukru z 632 do 421 euro za tonę spowoduje spadek cen w detalu - co znajdzie w efekcie odbicie we wskaźniku inflacji. - Nie byłbym pewny obniżki. Rzeczywiście, burak cukrowy będzie tańszy, ale reforma wprowadza również składki producenckie na tzw. fundusz restrukturyzacyjny, w wysokości 120 euro za tonę cukru. Prawdopodobnie będziemy zmuszeni obciążyć nimi klienta. Dlatego też łączny wpływ zmian na cenę w detalu nie jest do końca jasny - odpowiada Janusz Pierun, prokurent koncernu cukrowniczego Pfeifer&Langen na Polskę. Bruksela chce, aby wszyscy producenci złożyli się na odszkodowania dla tych cukrowni, które zakończą działalność. W ten sposób UE chce doprowadzić do zakończenia produkcji w krajach, gdzie jej zdaniem jest ona nieopłacalna.

Przeciw reformie opowiada się również polski rząd, obawiając się bankructwa cukrowników.

Rolnictwo kluczem do kompromisu

Zmiana Wspólnej Polityki Rolnej jest warunkiem do zawarcia kompromisu w sprawie budżetu Unii Europejskiej na lata 2007-2013 - stwierdził wczoraj Jarosław Pietras, szef Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej. Jego zdaniem, nie nastąpi to wcześniej niż w listopadzie br.