Reklama

Mniejsze spółki garną się do Londynu

267 spółek zadebiutowało w pierwszym półroczu na czołowych giełdach europejskich, z czego ponad połowa w Londynie. To blisko dwa razy więcej niż rok wcześniej. W drugiej połowie roku czekają nas największe debiuty od wielu miesięcy, oba we Francji.

Publikacja: 19.07.2005 08:41

Łączna wartość pierwotnych ofert publicznych (IPO) europejskich spółek w I półroczu wyniosła prawie 17 mld euro i była o 3 mld euro wyższa niż w I połowie 2004 r. Choć eksperci spodziewają się, że w drugim półroczu liczba debiutów może nieco spaść, to pod względem wartości transakcji może to być bardziej udany okres. Na giełdę wybierają się bowiem większe przedsiębiorstwa.

Fala małych spółek

płynie na AIM

Ostatnie miesiące to okres wielkiego sukcesu londyńskiego rynku przeznaczonego dla mniejszych spółek - Alternative Investment Market. Ta giełda, należąca do London Stock Exchange, przyciągnęła w okresie styczeń-czerwiec aż 152 debiutantów, czyli ponad połowę wszystkich. Zaletą AIM okazały się przede wszystkim łagodniejsze niż w przypadku podstawowych parkietów kryteria dopuszczeniowe, a także atrakcyjna lokalizacja w sąsiedztwie największego europejskiego centrum finansowego - londyńskiego City.

Sukces AIM, który w ub.r. przyciągnął 226 spółek, skłonił również inne duże giełdy do utworzenia podobnych rynków. W maju ruszył należący do sojuszu Euronext-Alternext, na którym jako pierwsza zameldowała się firma Meilleurstaux.com, czyli internetowy broker specjalizujący się w rynku nieruchomości. Na początku lipca było już tam notowanych osiem spółek.

Reklama
Reklama

Tylko trzy "miliardowe" oferty

W pierwszym półroczu dużych ofert było jak na lekarstwo. IPO o wartości przekraczającej miliard euro było tylko trzy. Na podstawowy rynek giełdy londyńskiej trafiły papiery firmy organizującej gry hazardowe w internecie - PartyGaming (IPO o wartości 1,4 mld euro) oraz rosyjskiego operatora sieci telefonii komórkowej Sistema (1,04 mld euro). Natomiast na Deutsche Boerse zadebiutowała płatna telewizja Premiere (1,02 mld euro).

GPW w czołówce

Pod względem liczby debiutów zdecydowanym liderem pierwszego półrocza okazał się Londyn. Łącznie na AIM i podstawowym parkiecie LSE pojawiło się 172 nowych emitentów, a wartość ich ofert przekroczyła 7 mld euro. Na drugim miejscu znalazł się Euronext (sojusz giełd w Paryżu, Brukseli, Amsterdamie i Lizbonie) z 22 debiutami o wartości ponad 2 mld euro. Na trzeciej pozycji niespodziewanie znalazła się giełda z Oslo, która skusiła 19 spółek (IPO o wartości 520 mln euro). Warszawę wybrało 18 firm, których oferty wycenione były łącznie wyżej niż w Oslo, bo na ok. 750 mln euro.

Warto podkreślić, że pod względem wartości IPO w czołówce znalazła się Deutsche Boerse, choć w I półroczu skusiła zaledwie sześć firm. Wartość ich ofert wyniosła prawie 2 mld euro, lecz za ponad połowę tej kwoty odpowiadała Premiere.

Spółki górnicze wykorzystały koniunkturę

Reklama
Reklama

Wysokie ceny surowców na światowych rynkach w ostatnich miesiącach spowodowały, że okazję postanowiły wykorzystać koncerny górnicze. Wśród 267 europejskich debiutantów w pierwszym półroczu aż 31 firm reprezentowało właśnie tę branżę. To był też dobry okres dla koncernów z branży naftowej i gazowej (21), firm medialnych i z branży rozrywkowej (19 debiutantów) oraz firm informatycznych (20).

Inwestorzy mogli zarobić

Jeśli chodzi o największe debiuty z ostatnich miesięcy, inwestorzy mogli sporo zarobić. I tak np. akcje Premiere, które pojawiły się na frankfurckiej giełdzie 9 marca, zdrożały na pierwszej sesji o 12% w stosunku do ceny emisyjnej. Jeśli ktoś dalej zdecydował się trzymać papiery telewizyjnej spółki, to od czasu debiutu do 8 lipca jej papiery zdrożały o prawie 4%.

Okazale wypadło też niedawne wejście na giełdę PartyGaming. Na pierwszej sesji, 27 czerwca, kurs wzrósł o 11% i dalej pnie się w górę. W ciągu kolejnych 9 dni zwyżkował prawie o 8%.

Zdążyć przed dyrektywą

Fala debiutów, jaka miała miejsce w I półroczu, a szczególnie w II kwartale, miała też swoją polityczną przyczynę. 1 lipca weszła w życie nowa unijna Dyrektywa o Prospekcie. - II kwartał jest tradycyjnie dobry na rynku IPO, a tym razem jeszcze dodatkowo sprzyjały mu inne czynniki. Wiele spółek chciało sfinalizować oferty jeszcze w pierwszej połowie roku, żeby uniknąć niepotrzebnych komplikacji związanych z wprowadzeniem nowych, niesprawdzonych w praktyce przepisów regulujących sprawę debiutów - powiedział Tom Troubridge, szef grupy ds. rynków kapitałowych w londyńskim biurze PricewaterhouseCoopers, która co kwartał podsumowuje koniunkturę na europejskim rynku pierwotnym.

Reklama
Reklama

Ofensywa znad Sekwany

Choć analitycy przewidują, że pod względem liczby debiutów drugie półrocze będzie gorsze od pierwszego, to pod względem wartości ofert może okazać się lepsze. Pierwszy sygnał przemawiający za takim scenariuszem już się pojawił. 8 lipca na paryskiej giełdzie zadebiutowały papiery Gaz de France. Wartość oferty gazowego potentata znad Sekwany wyniosła 4,5 mld euro, czyli była ponadtrzykrotnie wyższa niż w przypadku PartyGaming, dotychczasowego lidera w tym roku.

W dniu debiutu inwestorzy zarobili na akcjach spółki aż 20%. Na tym nie koniec, bo na ostatni kwartał 2005 r. francuski minister finansów Thierry Breton zapowiada kolejną dużą ofertę. Na giełdę mają trafić papiery innego giganta branży użyteczności publicznej - Electricite de France (EdF). Szacuje się, że IPO tej spółki będzie miało wartość przynajmniej 4 mld euro.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama