Komisja Europejska rozpocznie wkrótce kontrolę dwóch zakładów - nowotarskiego Wojasa oraz czerwieńskiego Arcobaleno. Sprawdzi, jaka jest rzeczywista skala zagrożenia zalewem taniego skórzanego obuwia z Chin. Oba przedsiębiorstwa zostały wylosowane z listy 26 krajowych podmiotów, które podpisały się pod skargą producentów europejskich złożoną w maju w Brukseli. Pod koniec czerwca Komisja poinformowała, że rozpocznie formalne postępowanie antydumpingowe. Pierwsze wnioski znane mają być 10 września.

Mimo to sektor obuwniczy nie próżnuje. - Składamy kolejny wniosek do Komisji o to, aby Unia nie uznawała Chin za gospodarkę rynkową - tłumaczy Aleksandra Krysiak z Polskiej Izby Przemysłu Skórzanego. - Ostrzegamy w nim, że oznaczałoby to, że UE nie będzie miała możliwości skutecznej walki z zaniżaniem cen. Dotyczy to nie tylko naszej branży - dodaje. Pod wnioskiem PIPS podpisało się już 50 firm.

Oznacza to, że zainteresowanie postępowaniem antymonopolowym prowadzonym przez Komisję wyraźnie rośnie. Na tym nie koniec. Do końca ubiegłego tygodnia polscy producenci mogli występować do Brukseli o specjalny kwestionariusz, w którym podać mogą straty z tytułu taniego importu z Azji Południowo-Wschodniej. Do składania takich wniosków wezwała sama Unia. Komisarz ds. handlu Peter Mendelson chce bowiem zorientować się w skali problemu i dać nowym podmiotom szansę dołączyć się do majowej skargi. Liczbę tych wniosków poznamy po 15 sierpnia, kiedy Komisja zbierze komplety dokumentów. Jak na razie, resort gospodarki nie wie, ile jest chętnych do wysłania skargi. - Jeżeli ktoś chciał otrzymać taki kwestionariusz, musiał się zgłosić do Komisji. Niezależnie od tego, Bruksela i tak rozesłała dokumenty do znanych jej unijnych producentów - mówi Wojciech Sudol, z Departamentu Polityki Handlowej ministerstwa. Ze spółek giełdowych kwestionariuszem interesował się lubelski Protektor. Za to CCC nie zamierza protestować.

Chłonność polskiego rynku oceniana jest na 100 mln par butów rocznie. Polscy producenci wytwarzają 45 mln par, z czego 20% idzie na eksport. 16,7 mln par produkowanych jest ze skóry i tego właśnie segmentu dotyczyła skarga do Brukseli. Przyjmując za PIPS, że średnia cena takiego obuwia to około 80 zł, walka idzie o sprzedaż rzędu 1,35 mld zł. Krajowa Izba Gospodarcza szacuje, że m.in. na skutek importu z Chin wielkość sprzedaży w polskiej branży skórzanej zmniejszyła się w latach 2001-2004 z 2,97 mld zł do 1,76 mld zł.