Miano hossy średniaków przylgnęło do trendu wzrostowego, zapoczątkowanego w marcu 2003 roku i zakończonego w kwietniu 2004 roku. W tym czasie indeks MIDWIG, w którego skład (jak sama nazwa wskazuje) wchodzą akcje wielu średnich spółek, wzrósł z 887,7 pkt do 1824,5 pkt, czyli o 105,6%. Szczególnie w drugiej fazie hossy, która trwała od listopada 2003 roku, średnie spółki zachowywały się istotnie lepiej od największych giełdowych firm. W kwietniu zeszłego roku po raz pierwszy w historii indeks MIDWIG miał większą wartość od WIG20. Stan ten, z krótką przerwą, utrzymał się tylko do początku września. Później górę wzięły duże spółki, i do dziś stopy zwrotu z inwestycji w największe firmy są generalnie wyższe od zysków z akcji średnich przedsiębiorstw.
MIDWIG w trendzie bocznym
Czy korzystne zachowanie indeksu średnich przedsiębiorstw w czerwcu zapowiada zmianę tej sytuacji? Nim spróbujemy odpowiedzieć na to pytanie, poczynimy jedną uwagę metodologiczną. Giełdowe firmy podzieliliśmy na duże (large caps), średnie (mid caps), małe (small caps) i najmniejsze (micro caps - w internecie można spotkać sformułowanie nano caps, odnoszące się do jeszcze mniejszych podmiotów) biorąc pod uwagę tylko kapitalizację. W związku z tym nasz podział nie pokrywa się dokładnie z giełdowymi indeksami, które mają reprezentować poszczególne grupy przedsiębiorstw (WIG20 - największe firmy, MIDWIG - średnie przedsiębiorstwa, WIRR - najmniejsze spółki). Niemniej różnice te nie wydają się na tyle duże, żebyśmy nie mieli posłużyć się wyliczanymi przez giełdę wskaźnikami. Spośród 10 najlepszych średnich przedsiębiorstw w pierwszym półroczu, sześć znajduje się obecnie w składzie indeksu, a dwa były w nim uwzględniane w przeszłości.
Wracając do postawionego pytania - czy udany czerwiec zapowiada powrót mody na średnie spółki? Warto zwrócić uwagę, że całe pierwsze półrocze było dla tej grupy przedsiębiorstw dość przeciętne. Indeks MIDWIG zyskał przez pół roku 2,3%, co oznacza, że dobry wynik z czerwca pozwolił jedynie odrobić straty z pięciu pierwszych miesięcy. Już po zakończeniu półrocza indeks WIG pobił rekord wszech czasów, a WIG20 zanotował najwyższą wartość od kilku lat. Wprawdzie MIDWIG może poszczycić się poprawionym 52-tygodniowym rekordem, ale ponieważ wciąż nie przekroczył zeszłorocznego maksimum, w dalszym ciągu utrzymuje się w długoterminowym trendzie bocznym.
Zupełnie inny indeks