Reklama

E-podpis bez kokosów

Za kilkanaście dni firmy będą mogły wysyłać do swoich odbiorców faktury drogą elektroniczną - pod warunkiem, że opatrzą je bezpiecznym podpisem. Mimo to, podmioty, które sprzedają potrzebne do tego urządzenia, nie spodziewają się krociowych zysków.

Publikacja: 23.07.2005 09:17

Z ostatnich dostępnych danych z grudnia 2004 r. wynika, że przez dwa lata wydano w Polsce zaledwie 6 tys. certyfikatów do identyfikacji osób sygnujących elektroniczne dokumenty. Tzw. bezpieczny podpis stosują najczęściej instytucje finansowe. Np. banki zobligowane są do elektronicznego podpisywania informacji o dużych transakcjach, wysyłanych do Generalnego Inspektora Informacji Finansowych. Ubezpieczyciele używają e-podpisu przy transferze danych o polisach OC do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Inne podmioty z e-podpisu praktycznie nie korzystają.

E-faktury szansą?

Powód? Nie mają takiego obowiązku. Sytuację może zmienić ubiegłotygodniowa decyzja ministrów finansów i informatyzacji. Wspólnie podpisali rozporządzenie nakładające obowiązek bezpiecznego podpisywania faktur VAT w formacie elektronicznym przez firmy. Przepisy te wejdą w życie pod koniec lipca. Sprzedający będzie mógł np. wysyłać fakturę do odbiorcy e-mailem; ale w takim wypadku musi użyć specjalnej karty kryptograficznej podłączanej do komputera. Ceny kompletnego zestawu do składania bezpiecznego podpisu wahają się między 300 a 500 zł. Składają się na niego: czytnik, karta, licencja za oprogramowanie, weryfikacja danych przez pracownika jednostki certyfikującej i koszt przechowywania dokumentacji związanej z wydaniem certyfikatów. I jak deklarują dystrybutorzy - jest mało prawdopodobne, aby cena ta znacząco spadła.

Nadzieje już nie takie same

Wydawać by się więc mogło, że na cztery firmy uprawnione do wystawiania certyfikatów (Krajowa Izba Rozliczeniowa, Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych, Unizeto Technologies i TP Internet) tylko czekały na rozporządzenie. Nie po to bowiem zainwestowały miliony złotych w zezwolenia ministra gospodarki, aby z nowej szansy nie skorzystać. Tymczasem wszystkie podmioty wypowiadają się na ten temat sceptycznie. - Parę lat temu była nadzieja na duży biznes. Teraz jednak widać, że trudno zarobić na certyfikacji - przyznaje Michał Gawryszewski, dyrektor Centrum Certyfikacji Signet w TP Internet. Opinię tę potwierdza Adam Dąbrowski, kierownik działu promocji Unizeto Technologies. - Przychody wciąż nie pokrywają poniesionych nakładów. Dopiero powszechność zastosowania podpisu elektronicznego może przynieść oczekiwane rezultaty - twierdzi.

Reklama
Reklama

Teraz centra liczą przede wszystkim na zlecenia od dużych wystawców faktur, którym elektroniczny przesył może przynieść spore oszczędności. Nadzieją są głównie firmy telekomunikacyjne, zwłaszcza dostawcy internetu. Ich klientami są zwykle osoby, które nie mają kłopotów z odebraniem maila z e-fakturą. Mniejsze nadzieje rokują gazownie, zakłady energetyczne czy wodociągi (obsługują całe społeczności).

Ale duży obrót fakturami nie musi pociągać od razu dużego zapotrzebowania na urządzenia do e-podpisu. - Wystarczy bowiem, aby tylko kilka osób w firmie było uprawnionych do wystawiania setek tysięcy faktur - przyznaje M. Gawryszewski. Dlatego też centra certyfikacyjne poszukują mniejszych klientów. Znaleźli już do tego pośredników. Są nimi producenci aplikacji finansowo-księgowych, którzy mają stały kontakt ze swoimi klientami. Integracja tych systemów z e-podpisem to tylko kwestia czasu.

E-podatki i e-deklaracje

Za dwa-trzy lata dla firm certyfikujących otworzą się nowe perspektywy. Plany resortu finansów mówią o umożliwianiu składania deklaracji podatkowych przez internet. - Będziemy wymagali kwalifikowanego podpisu, złożenie bowiem PIT czy CIT jest oświadczeniem woli. Tylko takie rozwiązanie zapewni identyfikację podatnika - zapowiada Grzegorz Fiuk, zastępca dyrektora Departamentu ds. Informatyzacji ministerstwa. To nie wszystko. Stopniowe wprowadzenie modułu do e-podpisu do "Płatnika" zapowiada również Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Po okresie przejściowym, od 2009 roku wszystkie firmy używające tego programu będą sygnować dane kartą kryptograficzną.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama