Reklama

Oszczędzają deponentów

Ceny kredytów idą w dół, ale banki zarabiają na nich cały czas tyle samo. Oprocentowanie depozytów spada znacznie wolniej - dla banków oznacza to zmniejszanie się marży odsetkowej.

Publikacja: 26.07.2005 08:02

Przeciętne oprocentowanie złotowych kredytów mieszkaniowych spadło w czerwcu do 6,8% - podał Narodowy Bank Polski. W tym czasie sześciomiesięczna stopa rynku międzybankowego - WIBOR - wynosiła 4,8%. Mimo ostrej konkurencji w kredytach mieszkaniowych przeciętna marża (różnica między oprocentowaniem kredytu a WIBOR-em) pozostaje w ostatnich miesiącach nieznacznie powyżej dwóch punktów procentowych. W ubiegłym roku, gdy stopy procentowe szły do góry - marża zmalała nawet do 1,3 punktu. Najwyraźniej banki nie chciały zniechęcać klientów do swojej oferty.

Dla klientów

Obecna spadkowa tendencja stawek procentowych pozwala na zdobywanie nowych kredytobiorców, i to bez zmniejszenia opłacalności udzielanych kredytów. Warto jednak pamiętać, że gros kredytów mieszkaniowych udzielanych w naszych bankach to pożyczki denominowane w walutach obcych.

Do zaledwie 6,6% zmniejszyło się w czerwcu przeciętne oprocentowanie złotowych kredytów udzielanych firmom. Od końca ub.r. średnia stawka takiego kredytu jest mniejsza niż w przypadku kredytów mieszkaniowych.

Oprocentowanie kredytów mieszkaniowych oraz należności wobec firm jest zwykle uzależnione od sytuacji na rynku międzybankowym. Ceny kredytów konsumpcyjnych są swobodnie ustalane przez banki. Od blisko dwóch lat zmieniają się w minimalnym zakresie.

Reklama
Reklama

Nie chcą obniżać

Mimo utrzymywania na stałym poziomie dochodowości kredytów, całkowita marża odsetkowa krajowych banków kurczy się. Powodem jest spadający zysk z lokat. Ich oprocentowanie również jest obniżane, ale wolniej niż spadają stopy na rynku międzybankowym. W pierwszym półroczu sześciomiesięczny WIBOR zmalał o 1,8 pkt proc., tymczasem średnie oprocentowanie depozytów gospodarstw domowych spadło o 0,7 punktu. Najwyraźniej banki nie chcą zdecydowanie obniżać stawek depozytowych w obawie przed wzmocnieniem tendencji do przenoszenia przez klientów pieniędzy do funduszy inwestycyjnych albo w obligacje.

Charakterystyczne, że banki zmieniają oprocentowanie lokat dopiero wtedy, gdy uzasadnienia "dostarczy" Rada Polityki Pieniężnej. Zmieniające się stawki rynku międzybankowego nie są wystarczającym powodem do ogłoszenia obniżki bądź podwyżki oprocentowania lokat, natomiast po redukcji stóp przez Radę Polityki Pieniężnej w marcu i kwietniu przeciętne oprocentowanie depozytów gospodarstw domowych było obniżane w kwietniu i maju. W kolejnym miesiącu stawki ustabilizowały się. Pod koniec czerwca RPP dokonała kolejnej obniżki stóp, ale na dane o średnim oprocentowaniu depozytów w lipcu musimy jeszcze poczekać.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama