Kolejna porcja dobrych informacji wygenerowała wczoraj popyt na akcje KGHM i PKN, uderzając jednak negatywnie w notowania TP - inwestorzy obawiają się najwyraźniej, że poziom wyceny obowiązujący w transakcji akcjami Polkomtela stanie się na rynku benchmarkiem i zostanie zastosowany w transakcji odkupu Centertela od France Telecom. Oczywiście nie można tego wykluczać, ale warto pamiętać, że w kwocie sprzedaży Polkomtela zawarta będzie między innymi premia za uzyskanie kontroli nad spółką przez zagranicznych udziałowców.
Odrębną kwestią pozostanie efektywne wykorzystanie pozyskanych wolnych środków finansowych w takim np. KGHM. Bądź co bądź to wciąż państwowa firma, która w dodatku miała w przeszłości kłopoty z racjonalnym prowadzeniem programów inwestycyjnych. Niewątpliwie też rozpocznie się kolejna fala związkowych nacisków na poprawę warunków płacowych w koncernie. Należy się więc zastanowić, jakie dyskonto należy przyjąć na gotówkę w spółce - a będzie to po transakcji prawie połowa obecnej kapitalizacji...
W ostatnich kilku tygodniach rynek blue-chipów zachowywał się dzięki popytowi zagranicznemu dużo lepiej od całego sektora średnich spółek. W rezultacie względna siła indeksu MIDWIG w stosunku do WIG20 spadła do poziomu widzianego ostatnio na początku 2004 r., a więc w początkowej fazie wielkiej "hossy średniaków". Tworzenie nowych funduszy operujących w tym segmencie rynku oraz przemodelowania, które mają miejsce w portfelach instytucjonalnych, mogą oznaczać rosnące oczekiwania inwestorów co do stóp zwrotu w grupie średnich spółek, głównie przemysłowych.
Zwróć uwagę na:
Lotos - dyskonto w wycenie w stosunku do PKN jest znaczne, a przecież ktoś wcześniej czy później kupując spółkę zapłaci premię za kontrolę.