Teraz Śrubex zatrudnia 780 osób. Po zwolnieniach ich liczba będzie wynosić ok. 600.
Pracę mają stracić osoby odpowiedzialne za remonty, utrzymywanie ruchu, a także pracownicy administracyjni. W mniejszym stopniu redukcja dotknie osoby zatrudnione w działach produkcyjnych. Osoby odchodzące z firmy mogą liczyć na ustawowe trzymiesięczne odprawy. Średnia pensja w firmie wynosi brutto ok. 2 tys. zł. Mnożąc to przez 3 miesiące i 180 osób można przyjąć, iż koszt zwolnień wyniesie poniżej miliona złotych.
Zmniejszenie zatrudnienia w spółce spowoduje, iż miesięcznie będzie zostawać w kasie firmy ok. 200 tys. zł. Wręczanie wypowiedzeń ma się odbyć na przełomie sierpnia i września, a cały proces redukcji etatów ma być zakończony pod koniec bieżącego roku. Dziś Śrubex zaczyna rozmowy ze związkami zawodowymi. Mogą one potrwać nawet ustawowych 20 dni. Ich celem ma być wypracowanie wspólnego stanowiska na temat zwolnień.
Obniżenie kosztów działalności spółki ma wpłynąć na zwiększenie jej rentowności. Firma planuje też wprowadzenie nowych produktów oraz rozszerzenie asortymentu. Na początku 2006 r. Śrubex zamierza, po akceptacji związków zawodowych, wprowadzić nowy, bardziej motywacyjny system wynagrodzeń.
Śrubex ostatnio rozczarowuje inwestorów. Kurs, z powodu znacznego obniżenia prognozy wyniku zysku netto na bieżący rok, nieznacznie spadał. Wczoraj jednak akcje zdrożały prawie o 6%, do 33 zł.