Zysk netto France Telecom, inwestora strategicznego Telekomunikacji Polskiej, sięgnął w ostatnim półroczu 3,36 mld euro, podczas gdy rok wcześniej wyniósł 1,04 mld euro. Sprzedaż koncernu wzrosła o 4,5%, do 23,7 mld euro. Z tego 10% (ok. 2,3 mld euro) pochodziło z Polski (741 mln euro od Centertela i ponad 1,5 mld euro od działu TP świadczącego usługi z zakresu telefonii stacjonarnej i internetowe).

W I półroczu dział telefonii komórkowej (tzw. Personal), do którego zalicza się Orange France, Orange Wielka Brytania oraz spółki telefonii bezprzewodowej w Rumunii, Egipcie i Polsce (Centertel w tym roku może zmienić nazwę na Orange), odnotował wzrost sprzedaży o 11%, do 11 mld euro. Natomiast oddział odpowiedzialny za telefonię stacjonarną i usługi internetowe (tzw. Home) zwiększył przychody o 0,2%, do 11,16 mld euro. Gorzej wiodło się natomiast jednostce oferującej usługi z zakresu przesyłania danych - Equant, która zmniejszyła sprzedaż o 6%, do 3,92 mld euro.

Wyniki FT okazały się zdecydowanie lepsze od oczekiwań. Wystarczy powiedzieć, że analitycy spodziewali się zysku spółki o ponad miliard euro niższego, w wysokości ok. 2,05 mld euro. Prezes koncernu Didier Lombard podkreślił, że perspektywy na drugie półrocze są równie dobre. - Pozytywne trendy, jakie obserwowaliśmy w pierwszych miesiącach, zwłaszcza w telefonii komórkowej i sektorze internetowym, będą kontynuowane w II połowie roku - powiedział. Dlatego spółka podtrzymała całoroczną prognozę zysku operacyjnego, który ma wzrosnąć o 3-5%, do ok. 18,5 mld euro.

W tym tygodniu France Telecom ogłosił przejęcie za 6,4 mld euro hiszpańskiego operatora telefonii komórkowej - Ameny. Dzięki temu pozyska 9,7 mln nowych klientów dla Orange, który był motorem napędowym grupy w pierwszej połowie roku. Transakcja ta została pozytywnie oceniona przez analityków (dzięki niej France Telecom wysforuje się na drugie miejsce na europejskim rynku telefonii komórkowej, wyprzedzi Deutsche Telekom, ale pozostanie za Vodafone). Także agencje ratingowe przychylnie przyjęły tę operację. Fitch podtrzymał wczoraj rating francuskiej spółki na poziomie "A-". Standard & Poor?s i Moody?s, utrzymały ocenę na najniższym poziomie inwestycyjnym.

Inwestorzy przyjęli wyniki i prognozę FT z entuzjazmem. Po ogłoszeniu raportu akcje spółki zdrożały na paryskiej giełdzie aż o 3,3%, najsilniej od kwietnia 2002 r.