Reklama

Niskie zapasy zdynamizują wzrost

Amerykańska gospodarka od kwietnia do czerwca rozwijała się w tempie 3,4% w stosunku rocznym. Był to dziewiąty z rzędu kwartalny wzrost, przekraczający 3%. Większa sprzedaż pozwoliła spółkom zredukować zapasy. Zwalnia inflacja.

Publikacja: 30.07.2005 08:08

Te pierwsze szacunki Departamentu Handlu, dotyczące tempa wzrostu, są nieco słabsze od danych za pierwsze trzy miesiące br., kiedy to PKB zwiększył się ostatecznie o 3,8%. Powszechnie stosowane dyskonta, niskie oprocentowanie kredytów i cieplejsza wiosna przyciągnęły amerykańskich konsumentów przede wszystkim do dilerów samochodowych, ale chętniej odwiedzali oni też inne sklepy i supermarkety. Popyt wzrósł o 5,8%, najbardziej od prawie dwóch lat i w rezultacie po raz pierwszy od 2003 r. zmniejszyły się zapasy. A to, zdaniem ekonomistów, przy rosnącej sprzedaży, zapowiada przyspieszenie wzrostu gospodarczego w najbliższych miesiącach.

Większe zakupy były też spowodowane systematyczną poprawą na rynku pracy USA i wynikającym z niej wzrostem dochodów. Jednocześnie spadła inflacja. Rządowy miernik cen, płaconych przez konsumentów za towary i usługi, bez żywności i energii, wzrósł o 1,8% w stosunku rocznym. W poprzednich trzech miesiącach inflacja wyniosła 2,4%. Oczywiście przy uwzględnieniu cen benzyny byłaby znacznie wyższa, bo średnia cena galonu tego paliwa wyniosła w II kw. 2,23 USD, w porównaniu z 1,93 USD w pierwszych trzech miesiącach br. Oznacza to wzrost o ponad 13%.

Dalszy szybki rozwój amerykańskiej gospodarki zapowiadają też większe w czerwcu o 3,8% zamówienia na dobra inwestycyjne. Wynika z nich bowiem rosnące zaufanie zarządów spółek do kondycji gospodarki również w przyszłości.

Dążenie do zmniejszenia zapasów spowodowało spadek importu, co przy jednoczesnym wzroście eksportu doprowadziło do poprawy salda bilansu handlowego. Deficyt zmniejszył się do 679,8 mld USD z 697,5 mld USD w I kw.

Gospodarka strefy euro

Reklama
Reklama

w coraz lepszej formie

Zaufanie przedsiębiorców w strefie euro jest najwyższe od marca, a bezrobocie we Francji spadło w czerwcu po raz pierwszy od pół roku. Obydwie te piątkowe informacje okazały się lepsze, niż prognozowali analitycy. Obie potwierdzają też wcześniejsze sygnały zapowiadające, że gospodarka strefy euro ożywia się po spowolnieniu w II kwartale. Jednocześnie inflacja wzrosła w tym rejonie do 2,2%, co przewyższa o 0,2 pkt proc. poziom docelowy Europejskiego Banku Centralnego.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama