Wzrosty są powolne i stabilne i jak na razie nie widać przegrzania rynku" - powiedział Konrad Łapiński, zarządzający w TFI Skarbiec.
W lipcu indeksy WIG20 i WIG wzrosły o odpowiednio 7,6 i 7,5 procent między innymi dzięki zakupom międzynarodowych inwestorów, których do Polski przyciągają nadzieje na ożywienie wzrostu gospodarczego. Nadzieje te są tym bardziej realne, że stopy procentowe w Polsce spadły do najniższego poziomu w historii 4,75 procent.
"Zagraniczne fundusze zarobiły już na wzrostach w Europie i teraz szukają możliwości inwestycyjnych na rynkach Europy Centralnej" - powiedział Łapiński. W poniedziałek uwaga inwestorów koncentrowała się na akcjach Telekomunikacji Polskiej (TP) oraz KGHM. Te ostatnie zyskiwały na wartości dzięki wysokim cenom miedzi i nadziejom na sprzedaż Polkomtela.
Rynek czeka teraz na wyniki Grupy Kęty i BRE Banku, które zostaną opublikowane we wtorek oraz na raporty kwartalne BZWBK, Agory, KGHM Polska Miedź i Pekao SA, które inwestorzy poznają w dalszej części tygodnia.
((Autor: Olga Markiewicz; Redagował: Kuba Kurasz; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))