Reklama

Kto zainwestuje w ropociąg?

Chevron, TNK BP oraz dwie instytucje finansowe - Europejski Bank Inwestycyjny oraz Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju - to podmioty najbardziej zainteresowane budową ropociągu z Ukrainy do Polski. Wybrany na doradcę projektu Sweco PIC Oy będzie jednak szukał inwestorów w całej branży naftowej.

Publikacja: 02.08.2005 07:58

- Zwrócimy się na pewno do EBI czy EBOiR. Rozmawiać też będziemy z wszystkimi liczącymi się firmami naftowymi. Za wcześnie jednak, aby zdradzać szczegóły - usłyszeliśmy w fińskim Sweco PIC Oy. Firma ta, należąca do szwedzkiego koncernu Sweco, wygrała kontrakt na opracowanie biznesplanu i znalezienie potencjalnych inwestorów dla przedłużenia ropociągu Odessa-Brody do Polski. Dzięki tej inwestycji, szacowanej wstępnie na 400-500 mln euro, uzyskamy alternatywne źródło ropy z Kazachstanu. Uczestnikami konsorcjum Sweco jest też niemiecka firma inżynieryjna Ilf i grecki doradca finansowy Kantor. Pieniądze na opłacenie doradcy (2 mln euro) przyznała Komisja Europejska.

Co z Sarmatią?

Sweco nie ma jeszcze planów, jaka będzie ostateczna rola Sarmatii - studyjnej spółki powołanej przez Przedsiębiorstwo Eksploatacji Rurociągów Naftowych "Przyjaźń" i ukraińską Ukrtransnaftę. Rozważa się m.in. udział Sarmatii przy budowie ropociągu. Ale bez podwyższenia kapitału zakładowego (2 mln zł) spółka nie ma jednak szans nawet na kredyty EBI czy EBOiR. - Mieliśmy być inkubatorem dla tego projektu, na dziś nie mamy zdolności inwestycyjnych - przyznaje Cezary Filipowicz, dyrektor generalny spółki i dodaje: o układzie podmiotu, który zbuduje ropociąg, zdecydują jego główni udziałowcy. W przyszłym tygodniu przedstawiciele Komisji Europejskiej, Sarmatii i Sweco omówią szczegóły współpracy przy pozyskiwaniu inwestorów. - Na pewno działania te będą koordynowane - zapewnia C. Filipowicz.

Przez Sweco

do Chevronu

Reklama
Reklama

Sarmatia ma już na tym polu pewne osiągnięcia. Miesiąc wcześniej podpisała memorandum z KazMunaiGaz - kazachskim monopolem wydobywczym. - Bez współpracy z tą firmą nie uda się pozyskać do projektu żadnego międzynarodowego koncernu - przyznaje C. Filipowicz. Polsko-ukraińska spółka ma nadzieję że dzięki memorandum łatwiej będzie namówić do współpracy amerykańskiego giganta - Chevron (koncern współpracuje już z KazMunaiGaz, tworząc wspólne joint venture wydobywcze Tengizchevroil). Wybór Sweco na doradcę zwiększa te szanse. Rok temu to właśnie jeden z członków konsorcjum doradczego - niemiecki Ilf - przygotowywał analizy biznesowe dla Chevon nt. rurociągu Odessa-Brody.

TNK-BP na celowniku

Innym ważnym graczem dla Sarmatii i Sweco będzie z pewnością brytyjsko-rosyjski TNK-BP, kontrolujący liczne złoża w Kazachstanie. Nieoficjalnie wiadomo, że negocjacje z Rosjanami prowadzą przedstawiciele Urktransnafty. - Bez spółek wydobywczych projekt nie będzie miał wielkiego sensu - uważa C. Filipowicz.

Prace Sweco nad biznesplanem mają trwać 18 miesięcy. Wstępny projekt ma być gotowy dla potencjalnych inwestorów już po 6 miesiącach.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama