Pierwsza sierpniowa sesja na hurtowym rynku obligacji skarbowych przyniosła kolejne rozczarowanie posiadaczom tej klasy aktywów. Tym razem głównym powodem spadków była dekoniunktura, jaka dotknęła wczoraj rano międzynarodowe rynki długu. Rentowność 10-letnich obligacji amerykańskich wzrosła z 4,19% do 4,28%, natomiast 10-letnich niemieckich bundów - z 3,24% do 3,30%. W ślad za spadkami na świecie inwestorzy wyprzedawali również papiery polskie - dochodowość 2-letnich obligacji OK0807 wzrosła do 4,74%, a 5-letnich PS0310 oraz 10-letnich DS1015 do 4,99%.

Wczoraj w ciągu sesji zabrakło już jednak chętnych do pozbywania się papierów o dłuższych terminach do wykupu z rentownością powyżej psychologicznego poziomu 5%, można więc powiedzieć że z technicznego punktu widzenia ważny poziom oporu dalszych zwyżek dochodowości został, przynajmniej chwilowo, obroniony.

Prawdziwym testem siły rynku będzie jednak, zaplanowany na środę, jedyny w tym miesiącu przetarg obligacji stałoprocentowych. Do nabycia będą papiery OK0807 za 2,7 mld zł wartości nominalnej. Inwestorzy szacują, że emitent bedzie zmuszony akceptować oferty kupujących z rentownością sięgającą nawet 4,8%.