Przedmiotem skargi, jaką w styczniu br. KPP złożyła w Brukseli, jest ustawa z marca 2000 roku, która ogranicza zarobki menedżerów w spółkach, w których Skarb Państwa ma ponad 50% akcji. Przepisy, w opinii członków Konfederacji, łamią zasadę równości firm państwowych i prywatnych.
W połowie lipca prezydent KPP Andrzej Malinowski był przesłuchiwany, w sprawie skargi, przez pracowników dyrekcji ds. konkurencyjności KE. - Teraz czekamy na kolejne przesłuchanie - mówi rzecznik organizacji Jacek Wasilewski. Według niego, zaproszenia z KE można się spodziewać najwcześniej na początku września. Na ostateczną decyzję Brukseli trzeba będzie poczekać być może nawet kilka miesięcy. Może się więc okazać, że wcześniej zostanie wybrany nowy Sejm, a posłowie zdążą znowelizować sporną ustawę.