Na Wyspach zwykło się mówić, że ktoś ma szczęście jak Irlandczyk. Kilka dni temu żywym dowodem tego powiedzenia stała się Dolores McNamara, Irlandka z Garryowen w hrabstwie Limerick, która zgarnęła 115 mln euro w ogólnoeuropejskiej loterii Euromilion.
Kobieta pewnie nadal nie może pozbierać się z szoku, jakiego doznała na skutek wieści o wygranej, a tu czyhają na nią kolejne niespodzianki. Losem pani McNamary masowo zaczęli interesować się maklerzy giełdowi oraz inwestorzy, oferując wakacje i gotówkę temu, kto tylko zechce ich przedstawić potencjalnej klientce. W celu zaaranżowania spotkania zaczęli masową agitację wśród mieszkańców zachodniej części kraju. McNamara nie odebrała jeszcze wygranej, a kupon ze szczęśliwymi numerami zdeponowała w miejscowym banku. Milionerka może nawet zdecydować się na opuszczenie Limerick razem z rodziną ze względów bezpieczeństwa.
Nagroda w wysokości 115 mln euro będzie gotowa do odebrania, jak tylko pieniądze spłyną do Dublina z pozostałych krajów, w których sprzedaje się kupony loterii Euromilion. Oprócz Irlandii działa ona również w Wielkiej Brytanii, Austrii, Belgii, Portugalii, Francji, Luksemburgu i Hisz-panii. Ostatnia wygrana była kumulacją dziewięciu losowań. Gra polega na tym, że trzeba wybrać pięć głównych numerów z liczb od 1 do 50 oraz dwa - tzw. Szczęśliwą Gwiazdę - z cyfr od 1 do 9.
W maju tego roku we włoskiej loterii Superenalotto wygrana wynosiła 105 mln euro. W kwietniu 2004 r. laureatką Euromiliona w Wielkiej Brytanii została Marion Richardson, zgarniając jednak "tylko" 24,3 mln euro.
Największą na świecie indywidualną nagrodę pieniężną zdobył w 2002 r. Andrew Whittaker. Grając w Powerball, Amerykanin wygrał 314,9 miliona USD.