Na stronach internetowych Ministerstwa Finansów można znaleźć przygotowane przez urzędy i izby skarbowe interpretacje przepisów podatkowych, dotyczące m.in. zasad rozliczania zysków z akcji. Wśród nich jest pismo szefa Kieleckiej Izby Skarbowej, który zmienia interpretację wydaną w Urzędzie Skarbowym w Busku Zdroju. Tamtejsi urzędnicy uznali, że kosztem uzyskania przychodu w podatku od zysków kapitałowych jest prowizja od kredytu na zakup akcji oraz odsetki od tej pożyczki. Tę opinię Izba uznała za błędną i wydaną "z rażącym naruszeniem prawa", jako że prowizja nie jest kosztem, a odsetki tylko wtedy, jeśli są naliczane od tej części kredytu, która faktycznie została przeznaczona za zakup akcji.

Ale kielecka izba nie zakwestionowała opinii US w Busku Zdroju, według której osoba korzystająca z internetowego rachunku w biurze maklerskim może od dochodu z akcji odliczyć praktycznie wszystkie wydatki na internet. Nie tylko te na aktywację rachunku w biurze czy opłaty za dostęp do giełdy przez sieć, ale także resztę wydatków. A więc miesięczne opłaty oraz wydatki na przyłączenie do internetu.

Dla inwestorów może to oznaczać zwiększenie kosztów uzyskania przychodu od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych. Na dodatek taka interpretacja oznacza, że podatnik posiadający internetowe rachunki maklerskie będzie miał prawo do podwójnej ulgi. Zgodnie z ubiegłoroczną decyzją Sejmu, osoby korzystające z sieci mają prawo do odliczenia części wydatków. Ulga ta wynosi ok. 700 zł na osobę. Z jednej strony więc będzie można odliczyć wydatki na internet od dochodów z zysków kapitałowych. Z drugiej zaś, dzięki nim będzie można pomniejszyć dochód ogółem.