Kilka tygodni temu KPWiG zgodziła się, aby RR Donnelley (RRD) przekroczył próg 50% głosów na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy Poligrafii. Wczoraj amerykański koncern ogłosił wezwanie na wszystkie papiery kieleckiej spółki. Chce je skupić, wycofać firmę z obrotu i połączyć się z nią. Za jeden papier płaci 32,67 zł. "Cena oferowana jest wyższa od średniej ceny rynkowej akcji spółki z ostatnich sześciu miesięcy (...), która wynosi 28,016 zł" - napisano w wezwaniu.
Posiadacze akcji Poligrafii będą mogli odpowiadać na ofertę RRD od 18 do 26 sierpnia. Transakcję odkupu papierów zaplanowano na 31 sierpnia. Jej rozliczenie - na 5 września. RRD kupi akcje, jeśli na wezwanie pozytywnie odpowiedzą posiadacze przynajmniej 85% walorów.
Największym akcjonariuszem kieleckiej firmy jest Baring CEF Investments IV Limited, fundusz zarządzany przez Baring Corilius Equity Partners. BCEP od ponad pół roku prowadziła rozmowy w sprawie pozyskania inwestora dla Poligrafii. Fundusz, którym zarządza, sprzeda Amerykanom 56,2% akcji polskiej spółki. Strony podpisały w tej sprawie ostateczne porozumienie.
- Pozytywnie oceniamy ofertę RR Donnelley. To jedna z największych firm tego rodzaju na świecie. Jest to nie tylko drukarnia, ale także koncern prowadzący wiele biznesów związanych z tą branżą. W opinii zarządu, dzięki temu Poligrafia zyska możliwość dynamicznego rozwoju - powiedział nam Jacek Kobyliński, prezes kieleckiej firmy. Ocenił też, że cena, którą zaproponowali Amerykanie, jest dobra. Oznacza, że RRD wycenił Poligrafię na ok. 173 mln zł.
Oprócz funduszu, z grupy BCEP akcjonariuszami Poligrafii są także polskie TFI i OFE (INF, PZU, CU i Generali). Wczoraj niektórzy zarządzający nie byli pewni, czy sprzedadzą akcje w tym wezwaniu. Jeden z nich powiedział nam, że cena zaproponowana przez RRD nie jest wysoka, ale też nie wiadomo, czy da się uzyskać wyższą.