W pierwszych 6 miesiącach tego roku wartość obrotów akcjami (pomijając transakcje pakietowe) wzrosła do rekordowego poziomu 74 mld zł. To aż o 24% więcej niż w poprzednim półroczu (59,5 mld zł).
Zlecenia napływają z Londynu
Z ankiety przeprowadzanej przez GPW wśród biur maklerskich wynika, że największy wpływ na tak dobry wynik mieli inwestorzy zagraniczni - wypracowany przez nich obrót to 32 mld zł. Z szacunków giełdy wynika, że 76% obrotów tej grupy realizowanych jest za pośrednictwem brokerów z Wielkiej Brytanii (nie oznacza to jednak, że za zleceniami stoją tylko inwestorzy brytyjscy). Krajowe instytucje zrealizowały 24,3 mld zł, a na inwestorów indywidualnych przypadło tylko 17,7 mld.
Powodów do radości zabrakło, patrząc na najniższe w historii zaangażowanie inwestorów indywidualnych. - Przypuszczam, że jedną z przyczyn może być podatek giełdowy - twierdzi Wiesław Rozłucki, prezes GPW. W tym roku inwestorzy rozliczali się z zysków giełdowych po raz pierwszy. Wpływ na mniejszą aktywność mógł mieć też fakt, że coraz więcej osób wybiera zbiorowe formy lokowania oszczędności (m.in. fundusze inwestycyjne).
Na rynku terminowym po staremu