Dotychczas Allianz zapowiadał zysk operacyjny na poziomie 1,5 mld euro w oddziale ubezpieczeń na życie i zdrowotnych. W ubezpieczeniach majątkowych i od nieszczęśliwych wypadków tzw. wskaźnik łączony miał spaść poniżej 95%. Tymczasem w II kw. zysk operacyjny ubezpieczeń na życie wzrósł o 50%. Przyczyniły się do tego dobra koniunktura gospodarcza w Stanach Zjednoczonych i Azji, a także wzrost popularności tych usług we Francji, Włoszech i przede wszystkim w Niemczech. Pod koniec ub.r. Niemcy szturmem ruszyli do kupowania ubezpieczeń na życie, gdyż taka umowa pozwala im uniknąć podatku od dywidend, który obowiązuje tam od początku stycznia. Wskaźnik łączony Allianza w ubezpieczeniach majątkowych i od wypadków, a więc stosunek kwoty odszkodowań i kosztów do sumy zebranych składek, spadł w II kw. o 3 pkt proc., do 89,8%. Świadczy to o poprawiającej się rentowności tego segmentu. Zysk netto całej firmy w II kw. wzrósł do 1,39 mld euro z 572 mln euro w takim samym okresie przed rokiem. Prezes spółki Michael Diekmann przewidywał, że w całym bieżącym roku zysk ten wyniesie 3,5 mld euro. W piątek podniósł ten docelowy poziom do 4 mld euro.
Bardzo dobre wyniki miały też inne europejskie towarzystwa ubezpieczeniowe. Największa brytyjska firma tej branży, Aviva, w I półroczu zwiększyła zysk netto prawie czterokrotnie. Drugi pod względem wielkości holenderski ubezpieczyciel Aegon odnotował wzrost zysku netto w II kw. o 71%. Od początku roku indeks Dow Jones Stoxx 50, składający się z największych europejskich spółek, wzrósł prawie o 9%, co zwiększyło popyt na produkty życiowe powiązane z funduszami inwestycyjnymi. Dobra koniunktura giełdowa poprawiła też wyniki finansowe firm ubezpieczeniowych, zwłaszcza tych, które, jak Aegon, są mocno zaangażowane na rynku kapitałowym. Zyski spółek z tego rynku wzrosły w II kw. prawie sześciokrotnie, do 546 mln euro, a przychody z ubezpieczeń życiowych o 12%.
Na rozwój tego segmentu rynku wiele firm zwracało szczególną uwagę. Zysk netto Avivy wzrósł do 1,2 mld funtów z 308 mln funtów przed rokiem, między innymi dlatego, że firma zawarła umowy z dużymi międzynarodowymi bankami (np. UniCredit), na sprzedaż polis życiowych w ich oddziałach, zwłaszcza na tych rynkach, gdzie popyt jest większy niż w Wielkiej Brytanii.
Niektóre wyniki spółek ubezpieczeniowych wyglądają lepiej niż są w rzeczywistości ze względu na znaczne, jednorazowe przychody i właśnie zyski giełdowe. Analitycy ostrzegają, że kondycja finansowa europejskich ubezpieczycieli coraz bardziej zależy od nastrojów na rynkach kapitałowych.
Bloomberg