W czwartek związki zawodowe działające w PAK-u wysłały pisma do ministra Jacka Sochy (Skarb Państwa ma 50% akcji elektrowni), Zygmunta Solorza--Żaka i Elektrimu. Domagają się wyjaśnienia transakcji, na skutek której firma należąca do właściciela Polsatu przejęła od Elektrimu Embud, a za jego pośrednictwem - akcje ich przedsiębiorstwa (czytaj ramka).
Pracownicy zaniepokojeni
Jak mówi Jadwiga Pokora, przewodnicząca Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego, pracownicy chcą znać okoliczności transakcji m.in. dlatego, że także są akcjonariuszami elektrowni. Wyjaśnia, że zarząd PAK pozytywnie ocenia właścicielskie zmiany, ponieważ chronią elektrownię przed przejęciem przez wierzycieli Elektrimu. - Wypowiedzi pani prezes wskazują, że operacja odbyła się za wiedzą Skarbu Państwa - twierdzi J. Pokora.
Umowa prywatyzacyjna PAK-u stanowi, że Elektrim jest zobowiązany zatrzymać akcje PAK-u do momentu zakończenia gwarantowanych inwestycji. Na sprzedaż papierów musi uzyskać zgodę Skarbu Państwa. Jednak nie potrzebuje takiego pozwolenia, aby przenieść papiery na spółki stowarzyszone. Umowa prywatyzacyjna nie precyzuje, do czego zobowiązane są firmy stowarzyszone Elektrimu.
Czy Elektrim rzeczywiście dostał zgodę resortu skarbu na transakcję? W biurze prasowym MSP usłyszeliśmy, że ministerstwo ciągle nie ma stanowiska w sprawie zmian w akcjonariacie PAK. Czekamy na nie ponad tydzień.