Reklama

Projekcja poniżej celu RPP

Zdaniem analityków, najnowsza projekcja inflacji, przygotowywana przez analityków NBP dla Rady Polityki Pieniężnej, powinna wskazywać, że w paru najbliższych kwartałach inflacja będzie się utrzymywać poniżej celu inflacyjnego RPP. Żeby wzrost cen był większy, ropa musiałaby podrożeć do 100 USD za baryłkę.

Publikacja: 18.08.2005 07:55

Rada ustaliła sobie cel na poziomie 2,5%. Według Wojciecha Kuryłka, głównego ekonomisty Kredyt Banku, nowa projekcja powinna pokazywać, że bez zmieniania stóp procentowych przynajmniej do końca przyszłego roku inflacja utrzymywałaby się poniżej celu RPP. Zgadza się z nim Piotr Bielski z Banku Zachodniego WBK. - Nowa projekcja będzie dość optymistyczna. Pokazywana w niej ścieżka inflacji nie będzie zapewne wyższa niż w poprzednim raporcie - stwierdził.

Poprzedni raport został opublikowany w końcu maja, jeszcze przed kiepskimi danymi na temat PKB w pierwszym kwartale. Zawarta w nim projekcja wskazywała, że według najbardziej prawdopodobnego scenariusza inflacja znalazłaby się na poziomie 2,5% pod koniec 2006 r.

Ekonomiści nie zapominają o czynnikach ryzyka. - Największe znaczenie mają ceny paliw. Ale żeby np. w grudniu tego roku inflacja wróciła do celu RPP, ropa musiałaby podrożeć do ponad 100 USD za baryłkę. Oczywiście, ceny mogą jeszcze wzrosnąć, ale raczej nie przekroczą 70 USD - powiedział W. Kuryłek.

Zwrócił natomiast uwagę na dynamikę inwestycji. Dotychczas była gorsza od oczekiwań, przez co w średnim okresie należy się spodziewać nieco niższego wzrostu PKB i w efekcie obniżania inflacji. Na tym nie koniec. - Sytuacja na rynku żywności nie jest taka zła. Trzeba pamiętać, że od roku jesteśmy częścią ogólnoeuropejskiego rynku, co sprzyja stabilizacji cen - zaznaczył Kuryłek.

Analitycy nie brali dotychczas pod uwagę dodatkowego czynnika. Poprzednim razem za projekcję inflacji był odpowiedzialny wiceprezes Krzysztof Rybiński. Według plotek, został odsunięty od prac nad najnowszym raportem. Tej informacji nie udało się potwierdzić. Rybiński nie odpowiedział na telefon PARKIETU, a biuro prasowe banku odmówiło komentarza.

Reklama
Reklama

Analitycy ING Banku Śląskiego sądzą, że gdyby spekulacje prasowe o konflikcie w kierownictwie banku centralnego okazały się prawdziwe, a projekcja inflacji była mniej optymistyczna od spodziewanej, członkowie RPP mogliby i tak przegłosować obniżkę stóp procentowych.

Głos jastrzębia z RPP

Dariusz Filar, członek RPP uznawany za zwolennika restrykcyjnej polityki pieniężnej, powiedział wczoraj w wywiadzie dla Radia PiN, że "wyczerpała się przestrzeń do dalszych obniżek stóp procentowych". Dzień wcześniej GUS podał, że inflacja w lipcu wyniosła 1,3%. Analitycy oczekiwali, że spadnie do 1,1%. W czerwcu była na poziomie 1,4%.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama