Federalny Urząd Statystyczny poinformował, że w I półroczu bezpośrednie inwestycje zagraniczne wzrosły do 4,49 mld USD, z 3,4 mld USD przed rokiem. Szybkie tempo wzrostu gospodarki, a zwłaszcza sektora artykułów konsumpcyjnych, przyciąga zagranicznych inwestorów. Jednocześnie rząd nie dopuszcza, by olbrzymie przychody z ropy naftowej doprowadziły do zbytniej aprecjacji rubla, co chroni konkurencyjność miejscowych przedsiębiorstw.
Rosyjska gospodarka rozwija się nieprzerwanie od siedmiu lat, przede wszystkim dlatego, że rekordowe przychody z eksportu ropy naftowej napędzają wydatki konsumpcyjne. W II kwartale produkt krajowy brutto wzrósł prawdopodobnie o 6,2% - przewiduje moskiewski oddział rosyjskiego banku centralnego.
Coca-Cola w kwietniu za 501 mln USD kupiła ZAOP Multon, drugiego pod względem wielkości producenta soków w Rosji. Miesiąc później producent keczupów H.J. Heinz przejął firmę Petrosojuz z St. Petersburga, produkującą przyprawy i sosy. Kwoty tej transakcji nie ujawniono.
Najwięcej zagranicznych inwestycji w Rosji napłynęło jednak w I półroczu nie z USA, a z Luksemburga, Holandii i Wielkiej Brytanii. Lokowano je przede wszystkim w branży paliwowej i handlu detalicznym.
Bloomberg