Tak jak w I kwartale, tak i w drugim, zmniejszyły się zyski. Na poziomie operacyjnym blisko o jedną piątą. Duży wpływ na to miały wyniki dystrybutorów farmaceutyków. Tu jedynie Torfarm odnotował wyraźną poprawę. Nieco lepsze rezultaty miał Farmacol. Natomiast o około jedną dziesiątą mniejsze zyski osiągnął PGF, a Orfe o około jedną trzecią. W przypadku Prospera na poziomie netto było nieco lepiej niż w I kwartale, na operacyjnym nieco gorzej. Jednocześnie wszyscy dystrybutorzy zwiększyli sprzedaż.
Ze spółek handlujących częściami zamiennymi do samochodów znacznie lepiej wypadło JC Auto. Pomimo tego, że ma cztery razy mniejszą sprzedaż niż InterCars, osiąga wyższe zyski. Może się pochwalić przeszło
13-proc. marżą operacyjną.
W gronie firm zajmujących się handlem odzieżą jest jeden - wciąż ten sam zdecydowany lider. To LPP. Od giełdowych konkurentów odróżnia go to, że prowadzi ekspansję, ale nie odbija się to na marżach. Stąd większej sprzedaży towarzyszą większe zyski. Przychody Redanu też generalnie się zwiększają (choć II kwartał tego nie potwierdził), ale sukcesywnie maleją zyski. Negatywne zjawisko przełamał Artman. Zysk operacyjny podniósł się w jego przypadku o ponad połowę, natomiast czysty zysk poszedł w górę 9-krotnie. Inwestorzy zapewne zadają sobie pytanie, czy spółka na dobre przełamała złą passę.
Mocno rozczarowały Stalprofil i Efekt, które na czysto zarobiły o około jedną trzecią mniej niż w I kwartale. Po dwóch kwartałach zadyszki, na ścieżkę zrównoważonego rozwoju, gdzie większej sprzedaży towarzyszy poprawa zysków, wróciło Eldorado. W tym roku firma notuje jednak wyraźnie niższą rentowność niż w poprzednich latach. Zawód sprawiła Alma Market, która zwiększa skalę działania kosztem zysków. Powody do zadowolenia dało Ampli, dobrą passę przerwał TIM. Kiepsko wypadł Stalexport, któremu szybko maleją przychody i zyski.