Reklama

Wyniki towarzystwa ciągle w górę

1,46 mld zł wyniósł w I półroczu skonsolidowany zysk netto grupy PZU. To o 62,4% więcej niż rok wcześniej. Na poprawie wyników korzystają akcjonariusze ubezpieczyciela, np. holenderskie Eureko.

Publikacja: 19.08.2005 07:30

- Poprawa wynika z szybszego wzrostu przychodów ze składek, niż kosztów odszkodowań oraz działalności. Osiągnęliśmy także, dzięki korzystnej sytuacji na giełdzie oraz rynku papierów dłużnych, wyższe od planowanych przychody z inwestycji - powiedział wczoraj Cezary Stypułkowski, prezes PZU. Efekt? Zysk netto wypracowany przez grupę był o blisko 561 mln zł wyższy niż przed rokiem.

Wynik bez dywidendy

Największy udział w wyniku grupy miało majątkowe PZU, które zarobiło przed podatkiem 1,09 mld zł, a na czysto 867,1 mln zł. Z jednym zastrzeżeniem - wynik brutto nie uwzględnia 956,12 mln zł dywidendy, jaką spółka matka otrzymała od PZU Życie (zostanie wliczona na koniec roku). Wynik z podstawowej działalności (zysk techniczny) wzrósł o 155,2%, do 0,51 mld zł. Spółka zawdzięcza lepsze wyniki także rosnącym przychodom z polis (2,3%), spadkowi wartości wypłaconych odszkodowań (-3,6%) oraz niewielkiemu wzrostowi kosztów działalności (4,6%), a także oszczędnościom na reasekuracji oraz rezerwach.

PZU Życie wypracowało w I półroczu 577,8 mln zł zysku netto, o 81,4% więcej niż przed rokiem. I w tym przypadku jest to głównie efekt poprawy wyniku z podstawowej działalności, który mimo wzrostu wartości wypłaconych odszkodowań (o 9,1%), był wyższy o 83,7% niż przed rokiem (głównie za sprawą niższego tempa tworzenia rezerw). PTE PZU, trzecia z największych spółek grupy, wykazała na poziomie netto zarobek 27,4 mln zł.

Znowu padnie rekord?

Reklama
Reklama

Dobre pierwsze półrocze, jak przyznał prezes Cezary Stypułkowski, skłania menedżment grupy do podniesienia prognoz tegorocznych wyników. Według planu finansowego miała ona zarobić 2,52 mld zł netto, o 15,2% więcej niż w 2004 r. O ile wzrośnie prognoza? - Zysk netto będzie na pewno większy i wyniesie od 2,5 mld do 3 mld zł - odpowiedział C. Stypułkowski. Później przyznał, że jeśli koniunktura na rynku finansowym się utrzyma zysk może być zbliżony do górnej granicy poprawionej prognozy.

Wygląda na to, że lepsze od przewidywanych wyniki, rzeczywiście będą głównie zasługą operacji na rynku finansowym. Według C. Stypułkowskiego, PZU zwiększy w br. przychody w podobnej skali jak w ub.r. (3,7%, choć prognoza mówiła o 4,1-proc. wzroście). Z kolei Jerzy Kochański, prezes PZU Życie, prognozuje, że jego spółka zbierze 9-10% składek więcej (w planach przewidziano 14,2-proc. wzrost).

Zyskowna inwestycja

Dobre wyniki PZU dyskontują już jego akcjonariusze. Holenderskie Eureko, które ma 31,8% akcji, poinformowało ostatnio, że z 338 mln euro zysku netto za I półrocze, 133 mln euro to zasługa PZU. Co ciekawe, na wieść o rekordowych zyskach ubezpieczyciela wzrósł wczoraj o 5,1%, do 4,16 zł kurs Banku Millennium, które pod koniec ub.r. odsprzedało Eureko 10% akcji PZU (Holendrzy mają dopłacić BM po IPO premię).

Co więcej, agencja S&P twierdzi, że grupa PZU będzie nadal generowała bardzo dobre wyniki (w tym roku spółka matka wypłaciła 8,2 zł dywidendy na akcję). Kontrybucja akcjonariuszy w zyskach może wzrosnąć, bo grupa PZU przekształca się w holding i podatkową grupę kapitałową (ma już pozytywną opinię skarbówki). Powinno to ucieszyć giełdowych graczy, bo, jak stwierdził C. Stypułkowski, jeśli rozwiązany zostanie konflikt między głównymi akcjonariuszami spółki (Skarbem Państwa i Eureko), może ona zadebiutować na giełdzie już w maju-czerwcu przyszłego roku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama