Międzynarodowa "wywiadownia" gospodarcza Datamonitor (zaczęła badać polski rynek aut w 2004 r.) szacuje, że w Polsce znajduje się około 880 tys. samochodów firmowych. Z tego ponad 320 tys. to pojazdy leasingowane. Największą popularnością cieszy się leasing finansowy, rozwijany przez banki (ponad 260 tys. aut). Korzystają z niego zwłaszcza małe przedsiębiorstwa. - Po pierwsze: taka forma daje możliwość zoptymalizowania płaconych podatków. Po drugie: auto trafia potem do użytkownika - tłumaczy Radosław Grzela, dyrektor sprzedaży firmy LeasePlan, która korzysta z danych Datamonitora.

Zaledwie 52 tys. pojazdów udostępnionych jest firmom w postaci tzw. pełnego leasingu operacyjnego. Forma ta, nazywana też zarządzaniem flotą, polega na tym, że leasingodawca nie tylko użycza auto, ale pomaga też klientowi w eksploatacji i ograniczaniu kosztów. LeasePlan szacuje potencjalne oszczędności klientów na 10-30%. Leasingodawcom łatwiej po prostu wystarać się o rabaty na stacjach benzynowych, w warsztatach czy u sprzedawców części samochodowych.

Do tej pory z leasingu "full-service" korzystały u nas głównie duże zagraniczne koncerny (m.in. producenci żywności i środków czystości). Do nich też kierowali ofertę najwięksi zarządcy flotą na rynku polskim - Arval, DailmlerChrysler Services, Futura Prime, LeasePlan czy Transpost. Oprócz nich, pełnym leasingiem operacyjnym zajmują się w mniejszym czy większym stopniu inni gracze. Niektórzy powołują do tego celu odrębne spółki (takie jak np. Carefleet, założony przez Europejski Fundusz Leasingowy).

Zestawienie struktury polskiego rynku samochodów z innymi krajami pokazuje wyraźnie, że leasing operacyjny powinien się stawać coraz powszechniejszy. O ile bowiem ta forma stanowi u nas około 16% całego rynku leasingu aut, to np. w Belgii jest to 87%, a we Francji 40%. Datamonitor prognozuje tempo wzrostu rynku leasingu finansowego w latach 2005-2008 tylko na 3-4%, operacyjnego aż na 20%. - W dłuższej perspektywie na rynku powinno być 18 milionów aut, z czego około 3 mln firmowych. Z nich 1,5 mln będzie leasingowane, jakieś 1 mln przy wykorzystaniu leasingu operacyjnego - ocenia R. Grzela.

Inaczej widzi rozwój sytuacji Witold Drożdż, dyrektor Związku Przedsiębiorstw Leasingowych: - Nie wydaje mi się, aby leasing operacyjny osiągnął taką przewagę. Cały rynek będzie się rozwijał w tempie 20%. Największą dynamikę przewiduję raczej w segmencie leasingu konsumenckiego, z którego korzystają nie firmy, ale osoby fizyczne.