Był to czwarty z kolei miesiąc spadku wskaźnika. Obniżka jest tym bardziej zaskakująca, że zawsze w sierpniu Pengab rósł. Nadal jednak jego wysokość przekracza wartości sprzed roku (o 1,8 pkt) i pozostaje w trendzie wzrostowym. - Spadek wynika z obaw bankowców, że osłabnie tempo wzrostu akcji kredytowej, a to właśnie kredyty sprawiły, że w pierwszym półroczu odsetek korzystających z oferty bankowej wzrósł z 54,8% do 58% - mówił Eugeniusz Śmiłowski, prezes Instytutu Badania Opinii i Rynku Pentor.

I jak wynika z badań instytutu, nowi klienci przyszli przede wszystkim po to, by zaciągnąć kredyt, a nie założyć rachunek. Zadłużyło się już 21% rodaków i wielu z nich ma po kilka pożyczek. Zdaniem E. Śmiłowskiego, za wzrost liczby ROR-ów odpowiadają natomiast głównie osoby, które już mają konta, ale z różnych względów decydują się na posiadanie 2-3 rachunków.

Z badań Pentora wynika także, że 38% Polaków korzysta z kart płatniczych. Powiększa się też istotnie odsetek oszczędzających z 9% w najgorszym dla banków momencie do 13% na koniec czerwca tego roku. Niskie oprocentowanie lokat sprawia, że w porównaniu z analogicznym okresem minionego roku znacznie wzrosły obawy bankowców o konkurencyjność innych produktów wobec depozytów. Największy przyrost wskazań, jeśli chodzi o konkurencyjność innych instrumentów finansowych odnotowały akcje (z 4 do 5,2 pkt), znajdujące się na czwartym miejscu listy najbardziej konkurencyjnych produktów wobec depozytów bankowych. Zajmujące trzecie miejsce nieruchomości wzrosły z 4,9 do 5,5 pkt (w dziewięciopunktowej skali), a jednostki uczestnictwa funduszy inwestycyjnych mają już 6,2 pkt, wobec 5,8 przed rokiem, i zdetronizowały obligacje Skarbu Państwa (6,1 pkt).