Niepokojące dane pochodzą z raportu firmy IMS Health, badającej rynek farmaceutyczny w Polsce. Według IMS, szczególnie źle wróży lipcowa sprzedaż, która okazała się wyższa od ubiegłorocznej o zaledwie 0,1%. Zdaniem specjalistów, całoroczna dynamika może wynieść 5,9%. Pierwotnie zapowiadano, że przekroczy 8%. Podobne założenia znalazły się w prognozach dystrybutorów. W ciągu siedmiu miesięcy sprzedano w Polsce leki za 8,27 mld zł - według cen producenta. Licząc w cenach detalicznych, pacjenci kupili leki za 10 mld zł (8,1-proc. wzrost), a szpitale za kolejne 1,07 mln zł (11%).
"Można mówić o załamaniu na rynku leków zamawianych przez szpitale - po wzroście w granicach 10-20% w pierwszej połowie 2005 roku, w lipcu szpitale zmniejszyły swoje zakupy w porównaniu z lipcem 2004 roku o ponad 2%" - twierdzą analitycy IMS.