Calpers, jak co roku, oceniła blisko 30 najszybciej rozwijających się państw z Europy Środkowowschodniej, Azji, Afryki i Ameryki Środkowej i Południowej. Pod uwagę wzięto siedem czynników, m.in. polityczną stabilność, system edukacyjny oraz warunki na rynku pracy. W każdej kategorii uzyskać można od 1 do 3 punktów, przy czym ostateczny wynik to średnia wszystkich siedmiu ocen. Kraje, które uzyskują wynik poniżej 2 pkt, Calpers uważa za nieprzyjazne dla inwestorów. Co ciekawe, w tej grupie znalazły się w tym roku m.in. Rosja i Chiny.

Polskę "wyceniono" na 2,71 pkt. Taki sam wynik uzyskały też Tajwan oraz Chile. Zdaniem Kanadyjczyków,s atrakcyjniejsze dla inwestorów są Węgry oraz Republika Czeska - odpowiednio 2,88 i 2,75 pkt.

Calpers jest jedną z największych amerykańskich grup inwestycyjnych - wielkość jej zaangażowania w różne przedsięwzięcia szacuje się obecnie na ponad 4 mld USD.