.
Na początku dzisiejszej sesji złoty utrzymywał się w pobliżu środowego zamknięcia wobec euro, nie mogąc sobie poradzić z poziomem 4,00, który od kilku tygodni stanowi silny opór na drodze do dalszej aprecjacji kursu polskiej waluty. Rentowności są dziś nawet o 5 punktów bazowych niższe, ponieważ rynek coraz bardziej skłania się ku poglądowi, że ożywienie gospodarcze jest stopniowe, co pozostawia miejsce do dalszego łagodzenia polityki pieniężnej.
Andrzej Wojtyna z RPP powiedział we wtorek Reuterowi, że gospodarka rozwija się obecnie poniżej potencjalnego tempa rozwoju, co w połączeniu z brakiem ważniejszych sygnałów o narastaniu presji inflacyjnej pozwala na niewielką redukcję stóp procentowych w ciągu najbliższych dwóch miesięcy.
Z kolei minister finansów Mirosław Gronicki poinformował wczoraj, że resort obniżył prognozę wzrostu gospodarczego w 2005 roku do 3,3-3,5 procent z 3,7 procent wcześniej. "Inwestorzy sądzą, że wzrost jest ciągle słaby, a wyniki za drugi kwartał rozczarują. Dlatego jest miejsce na kolejną obniżkę stóp procentowych, o czym mówił Andrzej Wojtyna. Do poprawy nastrojów przyczynia się też dobra koniunktura na rynkach zagranicznych" - powiedział Piotr Kołuda, dealer Banku BPH.
Większość analityków ankietowanych przez Reutera przewiduje, że jeszcze w sierpniu Rada obetnie stopy o 25 punktów. Część ekonomistów jednak była przekonana, że decyzja ta zostanie co najmniej odłożona w czasie, ponieważ kilku członków RPP wyrażało ostatnio zaniepokojenie wyższymi cenami paliw i rosnącym zagrożeniem inflacyjnym. Zdaniem dealerów, po południu może dojść do realizacji zysków, gdy rynek pozna wyniki aukcji zamiany. Na przetargu resort finansów zaoferuje do sprzedaży papiery serii PS0310, WZ0911 i DS1015 w zamian za wykupywane PS1005 i PS0206.