Reklama

Pół miliarda za wielką chemię?

Ośmiu z jedenastu inwestorów jest jeszcze w grze o spółki z sektora wielkiej syntezy chemicznej. Nafta Polska przedstawiła wczoraj krótkie listy kandydatów do przejęcia czterech zakładów.

Publikacja: 26.08.2005 07:50

Nafta Polska oceniała do wczoraj plany inwestycyjne inwestorów. Na tej podstawie do kolejnego etapu zakwalifikowała osiem podmiotów. Odpadły trzy: włoska Borghi, czeski Agrofert oraz CTL Logistics. - Podstawowymi kryteriami, jakimi się kierowaliśmy, były - oprócz wysokości deklarowanych nakładów - wiarygodność inwestora, a także sposób, w jaki chciał się zaangażować w dane przedsiębiorstwo - wyjaśnił Cezary Nowosad, członek zarządu Nafty Polskiej. Według niego, plany inwestycyjne zadeklarowane przez oferentów opiewały łącznie na 6 mld zł.

Niemiecka determinacja

Inwestorzy będą teraz po kolei badać chemiczne spółki. Każdy dostał na to tydzień. Najdłużej proces potrwa w Zakładach Chemicznych Organika-Sarzyna, bo Nafta Polska zakwalifikowała na krótką listę pięciu inwestorów. Trzej to podmioty z branży: giełdowy Ciech, niemiecki PCC oraz ZCh Organika Azot z Jaworzna. Na liście są również dwa fundusze private equity: Advent International i Polish Enterprise Fund V. Dla pozostałych spółek wybrano po trzech inwestorów. Zakłady Azotowe Kędzierzyn oraz Tarnów--Mościce zostaną zbadane przez Anwil, spółkę zależną Orlenu, niemiecki PCC oraz norweską Yara International. W przypadku ZCh Zachem będą to Ciech, PCC oraz Malborskie Zakłady Chemiczne Organika. Jak widać, największą determinację przejawia niemieckie PCC, które jest już w Polsce obecne, m.in. w sektorze chemicznym (ZCh Rokita), a także energetycznym czy logistycznym.

Powstaną konsorcja?

Zgodnie z harmonogramem prywatyzacji, październik i początek listopada to czas składania ofert. Najpóźniej w grudniu ma dojść do ich oceny i przyznania wyłączności negocjacyjnej. Do podpisania umów mogłoby dojść na przełomie roku. Nafta Polska chce sprzedać po 80% akcji każdej ze spółek (plus ew. 5% rezerwy reprywatyzacyjnej). Według A. Sęka, Nafta powinna uzyskać ok. 500 mln zł. - Podchodzimy do tego procesu z pokorą. Ile ostatecznie dostaniemy, zależeć będzie m.in. od sytuacji na rynku - zastrzegł.

Reklama
Reklama

Nafta uzgadniała sposób prywatyzacji z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Zgodził się on, żeby jeden inwestor mógł kupić więcej niż jeden zakład. Zastrzegł jednak, że wyjątkiem są ZCh Zachem i ZA Tarnów, których przejęcie przez jednego inwestora mogłoby doprowadzić do monopolu w segmencie kwasu solnego. Co będzie, gdy najlepsze oferty złoży niemieckie PCC? - W tej sprawie będzie musiała się wypowiedzieć Komisja Europejska, bo jest to zagraniczny podmiot - odpowiedział wiceprezes Cezary Nowosad.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama