Środowy spadek amerykańskich indeksów doprowadził do zmiany trendu krótkoterminowego na tamtejszych rynkach akcji na malejący. Indeks S&P 500 zamknął sesję na poziomie najniższym od 8 sierpnia. Przecenie towarzyszyła zniżka wskaźnika MACD, po której znalazł się on poniżej poziomu równowagi. Najniższa wartość oscylatora od ponad trzech miesiący wskazuje na dość istotną zmianę tendencji - szykuje się korekta przynajmniej tego samego rzędu, jaka dotknęła S&P 500 wiosną tego roku. Między 7 marca i 20 kwietnia indeks stracił wtedy 7,2%. Linia trendu, poprowadzona przez dołki z sierpnia 2004 roku i kwietnia 2005 roku, zbliża się w tej chwili do poziomu 1180 pkt. To 2% od wartości S&P 500 z drugiej godziny czwartkowych notowań. Taki jest minimalny zasięg przeceny.

Oceniając wykres indeksu w perspektywie średnioterminowej warto zwrócić uwagę na kolejny spadek S&P 500 poniżej szczytu wcześniejszej fali wzrostowej. Pierwszy taki sygnał miał miejsce właśnie wiosną i choć doprowadził do 7-proc. przeceny, to jednak fala spadkowa została przerwana w połowie prognozowanego zasięgu.

Reakcję giełd europejskich na zmianę trendu na rynkach amerykańskich określiłbym jako dość umiarkowaną. Wprawdzie przewaga czerwonego koloru nad zielonym jest wyraźna, ale skala spadku zamknęła się w 1-proc. Do zmiany trendu krótkoterminowego na malejący doszło we Francji, Hiszpanii i Szwajcarii, ale już na przykład Włosi czy Niemcy utrzymali się w konsolidacji. Skoro dość zgodnie jako przyczynę spadku notowań za Atlantykiem podaje się wysoką cenę ropy, to wydaje się, że znajdująca się w słabszej kondycji gospodarka europejska powinna odczuć to w większym stopniu. Tym samym można oczekiwać mocniejszej reakcji giełd, szczególnie w sytuacji, kiedy w ostatnich miesiącach w istotnym stopniu zmieniły wzajemne relacje dolara i euro. Na razie rynki europejskie trzymają się zaskakująco mocno, co w dużym stopniu pomaga także WIG20. Wczoraj krajowy indeks po raz kolejny obronił 2200 pkt, co znacznie zwiększa szanse na zakończenie lokalnej korekty właśnie na tym poziomie.