To, że najwięcej nowych spółek wchodzących na giełdę pochodzi z województwa mazowieckiego, nie dziwi. Jest w nim zarejestrowanych 2041 spółek akcyjnych, najwięcej w kraju. Mazowieckie firmy notują także najwyższy zysk, a cały region wytwarza ponad 1/5 PKB.
Najwięcej
nie znaczy najlepiej
Dużej liczbie ofert pierwotnych z Mazowsza towarzyszy dość niska średnia stopa zwrotu na debiucie. Wynosi 4,9%. Najwięcej zarobili posiadacze papierów Betacomu i Biotonu, odpowiednio 21,4% i 20%. Inwestorów zachęcały do kupna akcji biotechnologicznej spółki dobre prognozy rozwoju tej branży. Średnią zaniżyły SM-Media, Hygienika, PEP, Ambra i Spray, które przyniosły straty.
Dobrze debiutowały spółki z województwa pomorskiego. Pięć debiutów, na czele z Lotosem, dało prawie czterokrotnie większą średnią w porównaniu z Mazowszem. Powody do zadowolenia mieli szczególnie akcjonariusze Swissmedu. Wynik 54,6% bije nie tylko pomorskie spółki, ale wszystkich debiutantów. W tym wypadku jednak po dużym przebiciu na pierwszej sesji (było po części pochodną niskiego free-flow) akcje szybko zaczęły tracić wartość. Średnią stopę zwrotu województwa pomorskiego zaniża Graal. Dystrybutor konserw rybnych i owoców morza przyniósł stratę 6,3%. Powodem były wytyczne Komisji Europejskiej. Zmniejszenie floty rybackiej przełożyło się na wyniki finansowe. Nie bez znaczenia są wysokie koszty połowów na dalekich akwenach.