Od grudnia 2003 r. jedynie niecałej jednej dziesiątej firm udało się uplasować emisje powyżej wyceny przygotowanej przez podmiot oferujący ich akcje. Były to PKO BP, Travelplanet, InterCars oraz Polmos Białystok. Oprócz ostatniego przypadku było to dobrym zwiastunem przed pierwszymi notowaniami na giełdzie. Reszta przedsiębiorstw sprzedając papiery na rynku pierwotnym godziła się na mniejsze lub większe dyskonto wobec fundamentalnej wartości. W aż 40% przypadków przekraczało jedną piątą. Z punktu widzenia ceny debiutu różnica pomiędzy ceną emisyjną i wyceną nie miała żadnego znaczenia. Pewną różnicę widać, jeśli podzielimy oferty na te, które zostały uplasowane z dyskontem przekraczającym średnią i niższym od niej. Średnia stopa na debiucie w pierwszym przypadku wyniosła 6,7% w drugim 7,8%.
Oferty Skarbu Państwa
cieszą się wzięciem
Największe dysproporcje pomiędzy wyceną i ceną emisyjną występowały w przypadku spółek, których oferującymi były BDM PKO BP, DI BRE oraz IDM. W tych trzech przypadkach przekraczały przeciętnie 18%. Stopa zwrotu na debiucie dla firm wprowadzanych na rynek przez BDM PKO wyniosła średnio 12,2%, IDM 4,9%, DI BRE zaś 0%.
Dyskonto ceny emisyjnej wobec wyceny fundamentalnej jest zrozumiałe. Zapisujący się na akcje w ofertach pierwotnych muszą mieć poczucie, że nabywają papiery, które dają szanse na udany debiut i tym samym szybki zysk. W innym razie okazji inwestycyjnych będą poszukiwać na rynku wtórnym, gdzie nie ma obaw, że wyniki przedsiębiorstwa są "upiększane" przed debiutem na giełdzie, w przypadku których rynek już zweryfikował jego wartość i gdzie w zasadzie w dowolnym momencie można znaleźć niedowartościowane firmy. Z czterech papierów, które zostały uplasowane powyżej wyceny oferującego, połowa to oferty Skarbu Państwa, które cieszą się wśród inwestorów szczególnym wzięciem ze względu na jakość sprzedawanych firm (najczęściej o dużej skali działania, ugruntowanej pozycji na rynku, z wieloletnią historią, dające szanse na poprawę wyników po przeprowadzeniu działań restrukturyzacyjnych). Taką opinię potwierdzają dane empiryczne. Wynika z nich, że nowe spółki na giełdzie o państwowym rodowodzie generalnie przynoszą porównywalne stopy zwrotu na debiucie jak pozostałe firmy. Wśród przedsiębiorstw wprowadzanych na parkiet przez Skarb Państwa większy jest odsetek tych, które debiutują nad kreską, a do tego zachowują się korzystniej w pierwszym roku notowań - generalnie w porównaniu z kursem zamknięcia pierwszej sesji stopniowo zyskują, podczas gdy pozostałe tracą na wartości. Nie bez znaczenia jest też to, że drobni inwestorzy są zmuszani, by zapisywać się na akcje po cenie równej górnym widełkom. To przy dużej dostępności i wielkości kredytów znacząco zwiększa popyt w ofercie i w rezultacie przyczynia się do śrubowania ceny.