Dane nie uwzględniają pracujących w rolnictwie indywidualnym, obronie narodowej i w jednostkach budżetowych zajmujących się bezpieczeństwem publicznym. Dynamika zatrudnienia w całej gospodarce była nieco mniejsza niż w sektorze przedsiębiorstw, który obejmuje firmy dające pracę co najmniej 50 osobom. Tam roczny wzrost zatrudnienia w czerwcu był na poziomie 1,8%.
W których działach gospodarki przybywa pracy? Wzrost zatrudnienia jest notowany w usługach. W firmach handlowych pracowało w końcu czerwca o 4% więcej osób niż rok wcześniej. Liczba miejsc pracy w hotelach i restauracjach zwiększyła się o 3,9%. Poprawa miała miejsce w edukacji (wzrost o 2,6%), a także w pośrednictwie finansowym. W tym wypadku liczba zatrudnionych powiększyła się o 2,2%.
Pośrednictwo finansowe nie tylko powiększa liczbę miejsc pracy, ale i wynagrodzenia. W drugim kwartale przeciętna płaca wynosiła tu blisko 4,6 tys. zł i tradycyjnie była najwyższa spośród wszystkich działów gospodarki. Wyższą dynamikę udało się jednak uzyskać pracującym w górnictwie, obsłudze nieruchomości i firm oraz budowlańcom.