Produkt krajowy brutto zwiększył się bardziej niż przewidywali analitycy (3,8%). Wynik za II kwartał okazał się też o wiele lepszy od 2,9% w pierwszych trzech miesiącach br. Wejście do Unii Europejskiej zwiększyło popyt na węgierskie towary, takie jak osie i części samochodowe ze spółki Raba czy silniki z fabryki Volkswagena. Przyspieszeniu wzrostu gospodarczego sprzyjało też zmodernizowanie linii produkcyjnych, budowa autostrad i obniżenie stóp procentowych.
Inwestycje w II kw. wzrosły o 2,1% w stosunku do poprzednich trzech miesięcy i o 9,4% w porównaniu z takim samym okresem ub.r. W I kw. wzrost ten wyniósł zaledwie 2,8%. Inwestycje w budownictwie skoczyły aż o 24,7%, gdyż rząd przystąpił do gruntownej naprawy i rozbudowy sieci dróg, by dopasować ich stan do zachodnioeuropejskich standardów. Lepsze drogi mają też ułatwić zagranicznym inwestorom dostęp do wciąż tańszej na Węgrzech siły roboczej, co też powinno sprzyjać dalszemu przyspieszeniu wzrostu.
Deficyt w handlu zagranicznym Węgier zmniejszył się w pierwszym półroczu do 1,18 mld euro, z 2,32 mld euro w takim samym okresie ub.r. W czerwcu wartość eksportu sięgnęła 4,31 mld euro, w porównaniu z 4 mld euro w maju. W stosunku do czerwca 2004 r. eksport był większy o 8,7%.
Nie należy natomiast oczekiwać wsparcia dla wzrostu PKB ze strony wydatków konsumpcyjnych. Rząd ogranicza wzrost płac w celu zredukowania deficytu, by umożliwić wejście do strefy euro w 2010 r. Spółki nie podnoszą płac, by poprawić konkurencyjność. Bank centralny prognozuje, że w rezultacie wydatki konsumpcyjne wzrosną w tym roku o 2,4%, w porównaniu z 2,5% w 2004 r.
Bloomberg