Za firmy Ehinger & Armad von Ernst, Ferrier Lullin, Banco di Lugano oraz GAM UBS dostanie 3,8 mld franków szwajcarskich w gotówce oraz 21,5% akcji Julius Baer Holding, wartych teraz 1,8 mld franków. Transakcja, której łączna wartość wyniesie 5,6 mld franków (4,6 mld USD), jest największą w szwajcarskiej bankowości od 1998 r., kiedy Union Bank of Switzerland oraz Swiss Bank Corp. połączyły się, żeby utworzyć UBS.
Dzięki transakcji z UBS, Julius Baer powiększy wartość aktywów, którymi zarządza, o 80%, do 270 mld franków. Zdaniem analityków, pomoże mu to w osiągnięciu potrzebnej do przetrwania na rynku "masy krytycznej". Ostatnio często mówiło się bowiem, że bank z Zurychu, którego historia sięga 115 lat wstecz, wkrótce zostanie kupiony przez większego rywala. Teraz - jak zapowiada Raymond Baer, prawnuk założyciela banku i aktualny szef rady nadzorczej - dzięki uzgodnionemu wczoraj zakupowi, Julius Baer może stać się trzecią siłą szwajcarskiej bankowości, obok UBS i Credit Suisse.
Objęcie udziałów w Julius Baer przez UBS raczej nie stanowi przymiarki do fuzji obu instytucji. Według dyrektora finansowego UBS Clive'a Standisha, inwestycja ma charakter finansowy i nie jest dla największego banku w Europie kluczowa. UBS zobowiązał się zachować udziały przez co najmniej 18 miesięcy i nie zwiększać zaangażowania w ciągu najbliższych trzech lat.