Po słabym 2004 r. (wzrost aktywów tylko o 4,5 mld zł) prognozy na ten były bardzo ostrożne. - Optymiści zakładali osiągnięcie 45 mld zł na koniec grudnia - przypomina Marcin Dyl, prezes Izby Zarządzających Funduszami i Aktywami. Taki poziom został jednak przebity już w czerwcu. Pod koniec sierpnia fundusze zarządzały 50,4 mld zł.
Oznacza to, że od początku roku aktywa zwiększyły się aż o 12,7 mld zł (prawie 34%). To absolutny rekord, a do końca roku zostały jeszcze 4 miesiące. Do tej pory najlepsze w historii były lata 2002 i 2003. Pula pieniędzy, którymi zarządzają TFI, wzrosła wtedy odpowiednio o 10,9 mld oraz 10,5 mld zł.
Według przedstawicieli TFI, tegoroczny napływ pieniędzy do funduszy jeszcze się nie skończył. Ostrożne szacunki zakładają wzrost aktywów jeszcze o minimum 5 mld zł. Taki ma być efekt uruchomienia kilkunastu nowych funduszy. Niektóre TFI, jak np. Allianz, KBC czy Skarbiec przygotowują nawet po kilka nowych podmiotów.
- Chciałbym, żeby na koniec roku aktywa były bliskie 60 mld zł - mówi M. Dyl. Według Adriana Adamowicza, dyrektora sprzedaży w Pioneerze, osiągnięcie tego poziomu jest realne. -Właśnie rozpoczyna się najlepszy dla funduszy okres w całym roku. Bardzo wysoka sprzedaż w sezonie letnim sugeruje, że w tym roku żniwa powinny być wyjątkowo udane - twierdzi.