Na szkolenia idzie około 12% wszystkich środków przeznaczonych na program rozwoju zasobów ludzkich. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości ma na to do dyspozycji do końca przyszłego roku ponad 200 mln euro. Według Grażyny Gęsickiej, wiceprezes PARP, po pięciu rundach aplikacyjnych zakwalifikowano wnioski 325 firm na łączną kwotę blisko 590 mln zł. - Te pieniądze cieszą się ogromnym wzięciem. Otrzymaliśmy ponad dwa tysiące wniosków. Ogromna większość z nich jest poprawna pod względem formalnym, co jest poważnym problemem w innych unijnych programach - stwierdziła przedstawicielka agencji.
- Finansowane są bardzo różne szkolenia. Od pracowników sektora budowlanego po bardzo wyrafinowane programy - powiedziała Gęsicka. Przykładem tego ostatniego jest projekt firmy Top Consulting i stowarzyszenia PRMIA (Professional Risk Managers? International Association) dotyczący szkoleń w zakresie ryzyka finansowego. Zdaniem Andrzeja Kulika z PRMIA (jednocześnie szefa biura kontroli operacji finansowych w BRE Banku), takie szkolenia zwiększą konkurencyjność naszego rynku finansowego. - Polska już teraz jest unikalna na tle innych krajów regionu pod względem zaawansowania rynków finansowych - stwierdził Kulik. W tej chwili w Polsce 18 osób ma certyfikat Professional Risk Manager. W kursach, które mają pozwolić na zdanie egzaminu dającego certyfikat, może wziąć udział 90 osób.