Ekonomiści nie są do końca zgodni w przewidywaniach, ale większość z nich uważa, że Fed uzna napięcia inflacyjne za ważniejsze i po raz kolejny podniesie stopy.

Komitet Otwartego Rynku Rezerwy Federalnej (FOMC) będzie mieć twardy orzech do zgryzienia. Przed huraganem Katrina większość analityków podzielała opinię, że w ciągu ostatnich trzech przewidzianych na ten rok spotkań Fed będzie kontynuować politykę stopniowego podnoszenia stóp. Po przejściu kataklizmu, który sparaliżował wybrzeże Zatoki Meksykańskiej i kilka stanów Południa oraz doprowadził do chaosu na rynku paliwowym, odezwały się głosy, że Alan Greenspan i jego koledzy powinni wstrzymać się z decyzją o podniesieniu stóp. - Katrina z pewnością mieści się w definicji "kryzysu", który może spowodować, że Fed zdejmie nogę z hamulca w polityce monetarnej - twierdzi Liz Ann Sonders, główna strateg rynku z domu maklerskiego Charles Schwab. Zwolennicy wstrzymania się z decyzją zwracają uwagę, że Fed aktywnie reagował na podobne klęski. Tak było w przypadku huraganu Andrew w 1992 r. oraz po zamachach terrorystycznych z 11 września 2001 r.

Większość ekonomistów zaczęła się jednak w ostatnich dniach przychylać do opinii, że Fed nie zrezygnuje z dotychczasowej polityki, uznając zagrożenia inflacyjne za dużo poważniejsze od bezpośrednich skutków huraganu. - Oczywiście, istnieje prawdopodobieństwo wstrzymania się z decyzją, ale to nie oznacza, że sprawa jest przesądzona. Fed będzie mieć pełne ręce roboty, próbując w ciągu najbliższych dwóch tygodni przeanalizować rozmiary i rzeczywiste skutki huraganu - uważa Chris Probyn, główny ekonomista State Street Global Advisors. Cytowany przez agencję Bloomberga Harvey Rosenblum, dyrektor ds. badań w Fed Bank of Dallas, uważa, że dla Fed najważniejsza będzie sytuacja wyjściowa gospodarki przed uderzeniem huraganu. A ponieważ była on bardzo dobra, Fed, stojący w obliczu zagrożeń inflacyjnych, nie powinien mieć problemów z podjęciem decyzji o kolejnej podwyżce.

Od czerwca ubiegłego roku Fed podnosił stopy dziesięciokrotnie - za każdym razem o 25 punktów bazowych. Podstawowa stopa funduszy federalnych wzrosła w tym czasie z historycznie niskiego poziomu 1% do 3,5% obecnie.

Nowy Jork