Aktywa funduszy emerytalnych na koniec sierpnia wyniosły prawie 77,4 mld zł. Oznacza to wzrost o ponad 2 mld zł w stosunku do poprzedniego miesiąca. Takie tempo przyrostu oznacza, że OFE potrzebują jeszcze około roku, aby wartość zarządzanego przez nie majątku przekroczyła 100 mld zł.
Na zwiększenie wartości aktywów złożyły się dwa czynniki - zyski funduszy oraz przelewy z ZUS. Zakład ostatnio nadrabia zaległości i w tym roku prześle do OFE większą kwotę niż wynika z założeń budżetowych: nie 11,3 mld zł, a ok. 12 mld zł.
Za wzrostem wartości aktywów nie idzie większe zaangażowanie funduszy na giełdzie. Wprost przeciwnie - udział akcji w portfelach funduszy emerytalnych nieco zmalał. Na koniec lipca walory stanowiły 31,46% aktywów funduszy, a na koniec ubiegłego miesiąca - 31,16%.
Pod względem wartości nominalnej wartość akcji wzrosła - z 23,7 mld zł do 24,1 mld zł. Daje to ok. 1,7% wzrostu. To sporo mniej, niż wzrosły w ubiegłym miesiącu główne indeksy warszawskiej giełdy. WIG20 zyskał 3,15%, a WIG - 3,01%. Fakt, że przyrost akcji w portfelach funduszy jest niższy niż indeksów, ma proste wyjaśnienie - część OFE zdecydowała się na częściową realizację zysków. W czterech przypadkach wartość portfeli akcyjnych była niższa niż na koniec lipca. Wśród tej czwórki jest drugi pod względem wielkości ING Nationale-Nederlanden, którego część akcyjna skurczyła się prawie o 74 mln zł. Jednak na sprzedaż walorów mogło się zdecydować aż dziewięć funduszy. Reszta raczej dokupowała akcji, przy czym dwa - Polsat i Skarbiec-Emerytura - robiły to w sposób zdecydowany. Generalnie jednak z GPW mogło odpłynąć ok. 300 mln zł.
Wzrosła za to wartość depozytów, o blisko 500 mln zł. Obecnie lokaty funduszy emerytalnych sięgają blisko 3,6% w stosunku do nieco ponad 3% miesiąc wcześniej. Ten wzrost ma dwie przyczyny. Po pierwsze - na lokaty trafiają nowe pieniądze, które przesyła ZUS, a które jeszcze nie zostały zainwestowane przez zarządzających. Po drugie - wzrost wartości depozytów może być sygnałem, że zarządzający jeszcze nie są pewni, co należy kupować.