Czwartkowy handel na rynku długu przebiegał w wyjątkowo sennej atmosferze. Po lekkiej wyprzedaży, której byliśmy świadkami w środowe popołudnie, wczoraj ceny papierów skarbowych praktycznie nie drgnęły. Obligacje dwuletnie OK0807 kwotowano ze średnią rentownością 4,27%, pięcioletnie PS0310 4,55%, zaś dziesięcioletnie DS1015 4,61%. Notowania partii centroprawicowych mających utworzyć nowy rząd ciągle poprawiają się, więc temat zbliżających się wyborów parlamentarnych i prezydenckich nie wywołuje już ani emocji, ani nie powoduje zawirowań na rynku. Huragan Katrina podważył oczekiwania co do dalszych podwyżek stóp w USA, więc zarówno notowania papierów amerykańskich, jak i tych z Eurolandu utrzymują się na wysokim poziomie. Notowania kontraktów FRA wskazują, że inwestorzy spodziewają się, że Rada Polityki Pieniężnej po raz kolejny w tym roku obetnie stopy.
Cóż więc stoi na przeszkodzie dalszemu wzrostowi? Wydaje się, że mogą to być zbliżające się przetargi obligacji pięcio- i dwudziestoletnich. Można się więc spodziewać, że oferta wyniesie w sumie nawet 5 miliardów złotych, co nie będzie z pewnością zbyt łatwe do wchłonięcia przez rynek.