O planach rozszerzenia działalności Compu Rzeszów poza sektor finansowy mówił jeszcze w czerwcu, w wywiadzie dla PARKIETU, Adam Góral, prezes i główny akcjonariusz spółki. Od tego czasu firma znacząco skonkretyzowała zamierzenia.
Szersze portfolio
Do tej pory działalność podkarpackiej spółki opierała się na jednym filarze - obsłudze banków. Sprzedaż do sektora przedsiębiorstw stanowiła niewielką część przychodów. Comp Rzeszów postanowił się uniezależnić od zmiennej koniunktury w sektorze finansowym i wejść w szybko rozwijający się segment rozwiązań ERP. - Z grona interesujących nas spółek, producentów systemów ERP, wytypowaliśmy dwa podmioty, z którymi jesteśmy blisko podpisania umowy - powiedział Adam Góral. Nie chciał zdradzić nazw. Zapewnił jedynie, że nie są to spółki notowane na giełdzie. Takimi są m.in. MacroSoft czy Simple.
Comp Rzeszów, który chce przejąć 100-proc. pakiety, zakończył już due diligence w obu firmach i kończy przygotowywanie dokumentów niezbędnych do sfinalizowania przejęcia. Transakcje, jak twierdzi A. Góral, będą możliwe jeszcze w tym roku. - Jest spora szansa, że już w grudniu moglibyśmy konsolidować wyniki tych firm z naszymi. W tym roku ich wpływ na wyniki całej grupy nie będzie jeszcze widoczny, ale chcemy, żeby od 2006 r. przychody z ERP stanowiły znaczącą część naszych obrotów - mówił prezes Compu Rzeszów. Giełdowy integrator ma spore apetyty, jeśli chodzi o swoją przyszłą pozycję na rynku ERP. - Chcemy, dzięki przejęciu nowych spółek, znaleźć się w pierwszej czwórce polskich producentów tych rozwiązań - zapowiedział. Liderem w tej kategorii jest Comarch, z przychodami (tylko z ERP) rzędu 40 mln zł (w 2004 r.). Najwięcej - bo aż 160 mln zł - zarobił SAP Polska, który jednak specjalizuje się w obsłudze największych przedsiębiorstw.
Pieniądze z zewnątrz