Zgodę na przyjmowanie wpłat od inwestorów w Polsce ma grubo ponad 200 zagranicznych funduszy, chociaż nie wszystkie rozpoczęły już sprzedaż jednostek uczestnictwa. Są to głównie podmioty zarejestrowane w Luksemburgu. Za funduszami kryją się międzynarodowe grupy kapitałowe: Citibank, Merrill Lynch, Franklin Templeton, Nordea, Fortis, Raiffeisen, Jyske czy World Investment Opportunities Funds.
Na początku tego roku sprzedaż jednostek uruchomił Citibank. Grupa nie podaje jednak kwoty zebranych aktywów w Polsce. Dlaczego? - Każdy fundusz publikuje informacje o łącznej kwocie posiadanych aktywów. Nie informuje natomiast o sprzedaży w poszczególnych krajach - przekonuje Tomasz Jędrzejczak, prezes TFI Banku Handlowego, które pełni funkcję przedstawiciela funduszy luksemburskich Citi w Polsce. - Krajowe TFI też nie podają informacji, ile aktywów zebrały np. w województwie mazowieckim, a ile w lubelskim - dodaje.
Podobną argumentację usłyszeliśmy w innych instytucjach, które wprowadziły do Polski swoje fundusze. - Takie produkty zaoferowaliśmy na razie klientom bankowości prywatnej. Nie ujawniamy wielkości sprzedaży w tym segmencie - mówi Tomasz Dąbrowski, zastępca dyrektora Departamentu Rynków Finansowych w Raiffeisen Bank Polska.
Nie wiadomo też, ile pieniędzy zebrał do tej pory na naszym rynku Merrill Lynch. Na początku roku grupa przeprowadziła subskrypcję jednostek uczestnictwa. Liczyła na 50 mln zł. Nigdy nie ujawniła jednak, czy osiągnęła ten poziom.
Czy brak informacji o wielkości sprzedaży wynika stąd, że po prostu nie ma się czym chwalić? PARKIET publikował wcześniej szacunkowe wyniki, ale pochodziły one z nieoficjalnych źródeł. Jedyną instytucją, która oficjalnie ujawniła nam kwotę pozyskanych aktywów, jest Fortis Bank (oferuje fundusze luksemburskie od czerwca). - Zebraliśmy do tej pory ok. 2 mln zł. Wynik ten jest zgodny z naszymi planami - mówi Waldemar Leszczyński, rzecznik FB.