Główny Urząd Statystyczny (GUS) poinformował w środę, że w sierpniu inflacja rok do roku wzrosła do 1,6 procent z 1,3 procent w poprzednim miesiącu, podczas gdy analitycy ankietowani przez Agencję Reutera oczekiwali jej wzrostu do 1,5 procent. Miesiąc do miesiąca ceny obniżyły się w sierpniu o 0,1 procent.
"Dane nie były wielkim zaskoczeniem. Spodziewaliśmy się wzrostu cen paliw i małego wzrostu cen żywności i tak się rzeczywiście stało. Tempo wzrostu paliw nie było aż tak dramatyczne jak oczekiwaliśmy, ale wyjaśnia dlaczego inflacja wzrosła w ujęciu rocznym" - powiedział główny ekonomista ING BSK Mateusz Szczurek.
"Dane nie usprawiedliwiają zmiany nastawienia w polityce monetarnej na neutralne, ale przemawiają przeciw obniżce stóp procentowych w tym miesiącu" - powiedział Michał Dybuła, ekonomista banku BNP Paribas.
Ministerstwo Finansów spodziewa się stabilizacji inflacji we wrześniu na poziomie 1,6 procent, a później jej spadku do 1,2 procent na koniec roku. Tuż po ogłoszeniu danych o inflacji ceny obligacji nie zmieniły się. Również kurs złotego do euro pozostał stabilny, ponieważ rynek uznał, że nie odbiegały one zbytnio od prognoz.
((Autor: Marcin Gocłowski; Redagował: Marcin Jedliński; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))