Zmiana nazwy sieci ma pomóc spółce odbudować pozycję w segmencie klientów abonamentowych (do 33% na koniec roku). Firma spodziewa się też, że nowi użytkownicy będą płacić wyższe rachunki. Zmianie marki towarzyszyć będzie wprowadzenie nowych planów taryfowych pod logo Orange. Stare oferty nadal będą funkcjonowały i zachowają nazwy, choć w korespondencji z dotychczasowymi klientami spółka będzie się posługiwała już nowym brandem. Możliwa będzie migracja ze "starej" do "nowej" sieci.
Plany finansowe
i nie tylko
Zgodnie z danymi zaprezentowanymi na lipcowym, wewnętrznym, spotkaniu Centertela na temat rynku masowego, do końca grudnia ma być aktywowanych ok. 322 tys. indywidualnych użytkowników nowych planów taryfowych w sieci Orange. Liczba ta nie obejmuje osób chcących zmienić plan taryfowy. Tzw. migrujących klientów może być dodatkowo ok. 226 tys. Większość mogą stanowić dotychczasowi klienci Centertela.
Według szacunków Centertela, w sumie, biorąc pod uwagę, że część osób może zrezygnować z nowych usług, użytkowników pomarańczowych taryf jeszcze w tym roku ma być ponad 517 tys., a w 2006 r. - ponad 1,1 mln.