Tak wysokiej dynamiki mieszkań oddanych do użytku nie mieliśmy od dawna. Dla porównania, w lipcu wzrost w skali roku wyniósł tylko 3,4%, a w czerwcu mieliśmy nawet spadek o 7,6%. W tym roku najwięcej mieszkań zostało oddanych w styczniu - 11,9 tys. Ale pod względem dynamiki (6,1%) miesiąc ten nie może się równać z sierpniem. Co więcej, od 1991 r. (najstarsze dostępne dane GUS) żaden sierpień nie był tak udany dla budownictwa mieszkaniowego.
Ożywienie na rynku budowlanym widać już od kilku miesięcy, ale do tej pory nie przekładało się ono na "mieszkaniówkę". Od maja tempo wzrostu produkcji w całym sektorze jest 2-cyfrowe.
- Pod względem sprzedaży mieszkań miesiące wakacyjne były najlepsze od wielu lat - mówi Jarosław Szanajca, prezes Dom Development i szef Polskiego Związku Firm Developerskich. - Nie jest to zjawisko sezonowe - dodaje. Zwraca jednak uwagę, że na wyjątkowo dobre statystyki GUS mogła mieć wpływ finalizacja kilku dużych projektów, w ramach których powstało po kilkaset mieszkań (GUS bierze pod uwagę tylko lokale zgłoszone do nadzoru budowlanego jako oddane do użytku).